Masz w domu air fryer? Te unijne decyzje zmienią sprzęt AGD
Air fryery trafiły pod lupę urzędników Unii Europejskiej z powodu PFAS, czyli substancji określanych mianem wiecznych chemikaliów. To właśnie te związki, stosowane między innymi w powłokach nieprzywierających, budzą coraz większe obawy dotyczące wpływu na zdrowie i środowisko. Wyjaśniamy, jakie przepisy przygotowuje UE i co to oznacza dla popularnych urządzeń kuchennych.

Spis treści:
- Koniec z beztłuszczowymi frytkownicami? Unia zmienia przepisy
- Czym są wieczne chemikalia? PFAS budzi obawy
Koniec z beztłuszczowymi frytkownicami? Unia zmienia przepisy
W 2026 roku Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) weszła w kolejny etap prac nad ograniczeniem PFAS, czyli grupy substancji wykorzystywanych między innymi w powłokach nieprzywierających stosowanych w części air fryerów i innych urządzeń kuchennych. Już w 2023 roku kilka państw członkowskich Unii Europejskiej złożyło formalny wniosek o objęcie ich szerszymi ograniczeniami w ramach rozporządzenia REACH regulującego obrót chemikaliami na rynku UE. Od tamtego czasu trwa analiza wpływu tych substancji na zdrowie, środowisko oraz przemysł, a temat regularnie wraca w raportach unijnych instytucji i organizacji zajmujących się bezpieczeństwem żywności.
Przełomowy etap nastąpił w marcu 2026 roku, gdy dwa kluczowe komitety działające przy ECHA zakończyły ważną część prac nad oceną proponowanych ograniczeń. Komitet ds. Oceny Ryzyka przyjął opinię naukową dotyczącą zagrożeń związanych z PFAS, natomiast Komitet ds. Analiz Społeczno-Ekonomicznych przygotował projekt stanowiska oceniającego skutki gospodarcze nowych regulacji. Z materiałów Agencji wynika, że Unia Europejska nie planuje natychmiastowego i całkowitego zakazu wszystkich urządzeń wykorzystujących PFAS, ale chce stopniowo ograniczać ich obecność tam, gdzie istnieją realne alternatywy technologiczne.
Dla producentów air fryerów oznacza to przede wszystkim presję na zmianę materiałów wykorzystywanych w koszach, tackach i powłokach nieprzywierających. Jeżeli dany model wykorzystuje rozwiązania oparte na fluorowanych związkach chemicznych, firmy mogą zostać zmuszone do zastępowania ich powłokami ceramicznymi, stalowymi lub innymi materiałami dopuszczonymi do kontaktu z żywnością. Równolegle Unia Europejska zaostrza także przepisy dotyczące opakowań spożywczych zawierających PFAS, co pokazuje, że zmiany obejmą nie tylko urządzenia kuchenne.
Czym są wieczne chemikalia? PFAS budzi obawy
PFAS to szeroka grupa syntetycznych substancji chemicznych wykorzystywanych w przemyśle od kilkudziesięciu lat. Producenci sięgali po nie wszędzie tam, gdzie potrzebna była odporność na tłuszcz, wodę, wysoką temperaturę albo zabrudzenia, dlatego związki te trafiły między innymi do powłok nieprzywierających, opakowań żywności, impregnowanych tkanin, pian gaśniczych czy części elektroniki.
Problem polega na tym, że PFAS praktycznie nie rozkładają się w sposób naturalny, przez co mogą przez lata gromadzić się w glebie, wodzie oraz organizmach żywych. Z tego powodu substancje te zaczęto określać mianem "wiecznych chemikaliów", a unijne instytucje coraz częściej uznają je za jedno z największych wyzwań związanych z długotrwałym zanieczyszczeniem.
Rosnące obawy dotyczą również wpływu tych substancji na zdrowie człowieka, ponieważ chemikalia mogą trafiać do organizmu na wiele sposobów. Źródłem ekspozycji może być między innymi żywność, woda pitna, kurz obecny w mieszkaniach, opakowania mające kontakt z jedzeniem oraz środowisko wokół zakładów przemysłowych. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności już w 2020 roku zwracał uwagę, że część PFAS może osłabiać funkcjonowanie układu odpornościowego, zwiększać poziom cholesterolu oraz powodować zaburzenia hormonalne.
















