Microsoft bierze się za Windows 11. Tak firma chce "naprawić" okienka
Windows 11 to system operacyjny, który spotyka się z krytyką użytkowników i Microsoft zdaje sobie z tego sprawę. Gigant z Redmond nie zasypia jednak gruszek w popiele i opracował specjalny "plan K2", który ma pozwolić zaradzić problemom. Windows 11 zostanie przebudowany, co pozwoli m.in. na zwiększenie wydajności o kilkadziesiąt proc.

W skrócie
- Microsoft opracował "plan K2", aby przebudować Windows 11 i zwiększyć wydajność systemu.
- Plan K2 zakłada przejście na nową architekturę Win UI 3, wprowadzenie nowego System Compositora oraz umożliwienie usunięcia zbędnych funkcji.
- Pierwsze ulepszenia mają pojawić się w aktualizacji Windows 11 26H2, której premiera jest planowana na drugą połowę roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Co wam się nie podoba w Windows 11, bądź co bądź najpopularniejszym systemie operacyjnym na świecie? Lista niedociągnięć z pewnością jest długa, ale Microsoft nie chowa głowy w piasek i planuje coś z tym zrobić. W tym celu opracował innowacyjny "plan K2". Co to jest?
Plan K2 pozwoli Microsoftowi usunąć bolączki Windows 11
Microsoft od jakiegoś czasu badał obszary Windows 11, które wymagają poprawy. Tak ostatecznie powstał tytułowy "plan K2", który zakłada podjęcie działań mających na celu przywrócić okienkom świetność oraz odzyskać zaufanie użytkowników. Co zamierza zrobić gigant z Redmond?
Plany Microsoftu nie zostały dochowane w tajemnicy i informacje na jego temat uzyskał Zac Bowden z serwisu WindowsCentral. Firma planuje przejście na nową architekturę Win UI 3, czyli framework umożliwiający budowanie szybszych i natywnych aplikacji zapewniających głęboką integrację z innymi komponentami systemu. W konsekwencji ma to pozwolić na zwiększenie wydajności w wybranych obszarach pracy oprogramowania nawet o 60 proc.
Microsoft podjął się także prac nad nowym System Compositorem. Nowe narzędzie ma skuteczniej izolować elementy interfejsu od innych procesów systemowych, co ma przełożyć się na zwiększenie płynności działania poprzez lepszą optymalizację wykorzystania zasobów sprzętowych.
Windows 11 zostanie poddany także pewnej degradacji. Microsoft umożliwi pozbycie się zbędnych funkcji czy elementów środowiska pracy. Tutaj wymienia się m.in. ograniczenie "wciskania" użytkownikom Copilota czy nowe opcje z zakresu personalizacji.
Pierwsze efekty zobaczymy wraz z aktualizacją Windows 11 26H2
Microsoft planuje wprowadzić pierwsze ulepszenia opracowane w ramach "planu K2" już wraz z kolejną dużą aktualizacją dla Windows 11, czyli wersją 26H2, której premiera odbędzie się w drugiej połowie roku. Powinno to nastąpić w okolicy września lub października.
Oczywiście zmiany będą wprowadzane etapami i Windows 11 nie zostanie "naprawiony" z dnia na dzień. To proces, który trochę potrwa, ale pozostaje wierzyć, że pierwsze efekty tych działań rzeczywiście zobaczymy już za kilka miesięcy.









