Microsoft przekazuje Linuxowi kluczowe dane. Świat IT stanął na głowie?
Microsoft robi krok, którego jeszcze niedawno mało kto by się spodziewał. Firma przekazuje kluczowe dane do inicjatywy Linux Foundation, otwierając je dla naukowców i inżynierów na całym świecie. Świat IT stanął na głowie? Niekoniecznie, chodzi o bardzo przyziemny problem z naszymi laptopami.

Spokojnie, 1 kwietnia i prima aprilis mamy już dawno za sobą, choć jeszcze kilka lat temu taki nagłówek mógłby wyglądać na żart. Dziś jednak Microsoft oficjalnie przekazuje dane do inicjatywy rozwijanej przez Linux Foundation. Chodzi o coś znacznie bardziej przyziemnego niż ideologiczne spory. Chodzi o baterie w laptopach i próbę ich realnego ulepszenia.
Firma udostępniła zestaw danych opracowany przez zespół Surface Battery Development w ramach projektu LF Energy Battery Data Alliance. To pierwszy taki wkład do wspólnego, otwartego repozytorium, które ma pomóc naukowcom i inżynierom lepiej zrozumieć, jak działają współczesne akumulatory litowo-jonowe.
Dane, które mogą wydłużyć życie baterii w twoim laptopie
Udostępniony zbiór nie jest marketingową ciekawostką. To surowe dane pomiarowe - serie czasowe napięcia i natężenia prądu, zbierane podczas kontrolowanych testów. Dzięki nim można porównywać różne konstrukcje ogniw, takie jak end tab, middle tab czy multi-tab, czyli, prostszymi słowy, różne sposoby rozmieszczenia elementów przewodzących w baterii.
Problem polega na tym, że dotychczas takie dane były rozproszone. Różne laboratoria, firmy i uczelnie używały własnych formatów, nazw i metod zapisu. To sprawiało, że zanim ktoś w ogóle zaczął analizę, musiał poświęcić godziny (albo dni) na przygotowanie danych.
Nowy Battery Data Format ma to zmienić
To otwarta specyfikacja, która wprowadza wspólny sposób zapisu danych i ich opisu. Dzięki temu zestawy pochodzące z różnych źródeł można łączyć i analizować bez żmudnej konwersji.
Linux Foundation podkreśla, że to coś więcej niż tylko publikacja danych. To test nowego standardu w praktyce, a nie tylko teoretyczna propozycja.
- Posiadanie uniwersalnych standardów zarządzania danymi dla każdego segmentu społeczności zajmującej się bateriami jest niezbędne, aby tworzenie danych mogło uwolnić potencjał algorytmów sztucznej inteligencji, które mają identyfikować wszystko. Od nowych materiałów elektrod po ulepszoną konstrukcję pakietów baterii i ich żywotność - mówi Gabe Hege z LF Energy Battery Data Alliance.
To dopiero początek
Projekt ma ambicję stać się globalnym zapleczem danych dla badań nad bateriami. Już teraz uczestniczą w nim instytucje badawcze i zespoły akademickie, ale wciąż brakuje największych producentów.
- To wezwanie do działania. Próbujemy pobudzić i zorganizować społeczność zajmującą się bateriami, aby udostępniała swoje dane… co pozwoli wykorzystać potężne metody analizy danych i przyspieszyć przełomomy - podkreśla naukowiec zajmujący się bateriami Noah Paulson.
Microsoft zrobił pierwszy krok. Pytanie brzmi, czy reszta branży pójdzie jego śladem? I czy dzięki temu nasze laptopy przestaną rozładowywać się w najmniej odpowiednim momencie.
Źródło: techradar.com









