Mocny zawodnik. Oto elitarna wersja Huawei Watch 3

Prestiżowy design, precyzyjne wykonanie oraz wysoka jakość zastosowanych materiałów. Huawei Watch 3 Pro Elite bez wątpienia robi świetne pierwsze wrażenie. Od razu daje się odczuć, że mamy do czynienia z produktem z najwyższej półki, niemal elitarnym. Jak jednak sprawdza się w codziennym użytkowaniu? Mnogość funkcji tego wyposażonego niemal jak smartfon urządzenia może być sporym zaskoczeniem!

Sporych rozmiarów czarne pudełko z efektownie prezentującym się zdjęciem Huawei Watch 3 Pro Elite sprawia świetne pierwsze wrażenie. Choć pozory często mylą - nie tym razem. W środku znajdziemy bowiem bogaty zestaw gadżetów, na który składają się: ładowarka na kablu USB, wypełniacz bransolety, z pomocą którego można ją powiększyć oraz alternatywny pasek zrobiony z kauczuku. No i oczywiście samego Huawei Watch 3 Pro Elite, wyglądem nawiązującego raczej do drogiej i prestiżowej biżuterii niż typowego smartwatcha.

Huawei Watch 3 Pro Elite na co dzień

Zastosowane materiały mogą robić wrażenie: tarcza pokryta została wysokiej jakości szkłem oraz ochronną nanopowłoką, dzięki której wyświetlacz pozostaje odporny nie tylko na zarysowania, ale również odciski palców. Z kolei tarcza zegarka to stop tytanu klasy lotniczej połączony z kryształami szafiru, co przekłada się na trwałość urządzenia. Wygląd to jednak jedno, ale jak Huawei Watch 3 Pro Elite sprawdza się podczas codziennego użytkowania?

Huawei Watch 3 Pro Elite wyposażony został w dwa przyciski, znajdujące się na prawej krawędzi. Pierwszy z nich, umieszczony wyżej, pozostaje zintegrowany z obracaną koronką i odpowiada za powiększanie i pomniejszanie obrazów oraz sterowanie opcjami menu. Drugi z nich to już natomiast klasyczny przycisk. Operowanie nimi jest precyzyjne, stawiają też odpowiedni opór, dzięki czemu z jednej strony nie ma ryzyka, że wciśniemy je przez przypadek, z drugiej - każde użycie pozostaje odczuwalne. Wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,43 cala generuje wyraźny obraz, odpowiednio jasny również w bardziej intensywnym świetle słonecznym. Zastrzeżeń nie można mieć też do wydajności urządzenia. Wydawane przez nas polecenia wykonywane są bez zbędnych spowolnień, a animacje pozostają płynne.

Dwa tygodnie na jednym ładowaniu

Uwagę należy zwrócić na długość działania Huawei Watch 3 na jednym ładowaniu baterii. W trybie ultra smartwatch może pracować nawet do dwóch tygodni, z kolei w trybie smart, podczas wykorzystywania funkcji eSIM (korzystanie z tego samego numeru telefonu w smartfonie i w smartwatchu) - trzy dni. Rozładowanie baterii nie zaskoczy nas więc w momencie, gdy będziemy musieli pilnie skorzystać z urządzenia. Na przykład wtedy, gdy niezbędne okaże się wybranie trybu SOS, umożliwiającego na połączenie z lokalnymi służbami ratunkowymi. Natomiast w razie konieczności doładowanie baterii do 20 proc. to kwestia około 10 minut.

Zatrzymać na moment należy się przy rozbudowanych opcjach, związanych z dbaniem o zdrowie i motywacją do treningów. Huawei Watch 3 Pro Elite wyposażony został bowiem w ponad sto trybów treningu. Pośród z nich znajdują się nie tylko te profesjonalne dyscypliny (aż 19), ale także 12 rodzajów aktywności na świeżym powietrzu oraz 7 treningów halowych. Użytkownik ma możliwość przeglądania szczegółowych danych i statystyk swoich postępów. Pomocne są w tym również takie funkcje, jak pomiar temperatury ciała, całodniowy monitoring natlenienia krwi, kontrola tętna. Przydatna nie tylko na co dzień, ale i w trakcie treningu jest z pewnością możliwość zmierzenia poziomu stresu i jakości snu. Dodatkowo ćwiczenia umili nam funkcja przesłania plików MP3 z ulubionymi piosenkami, a następnie odtwarzanie ich bezpośrednio ze smartwatcha.

Huawei Watch 3 Pro Elite ma więc wszystko, czego można wymagać od tego typu urządzeń. Wysoka jakość zastosowanych materiałów, prestiżowy design oraz precyzja wykonania przekładają się na poczucie obcowania z produktem z najwyżej półki. Co więcej, obsługa urządzenia pozostaje niezwykle intuicyjna, a co za tym idzie — przyjemna. Za sprawą mnóstwa funkcji i zastosowań tego wyposażonego niemal jak smartfon urządzenia, powiedzenie "bez zegarka, jak bez ręki" nabiera zupełnie nowego znaczenia.

 

Partnerem publikacji jest Huawei

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy