Zgodnie z nowymi zasadami, użycie słuchawek, zarówno przewodowych, jak i bezprzewodowych, dokanałowych czy technologii Bluetooth, jest dozwolone wyłącznie dla personelu upoważnionego do konkretnych obowiązków służbowych. Zakaz obejmuje również korzystanie z osobistych urządzeń elektronicznych, jak odtwarzacze muzyki czy oferujące funkcje wysyłania wiadomości, chyba że zachodzi sytuacja awaryjna lub są one niezbędne do wykonania obowiązków.
Powód zakazu
Wyjątki przewidziano jedynie podczas podróży transportem publicznym lub w czasie treningów indywidualnych w stroju sportowym. Powód? Choć w komunikacie nie podano dokładnych przyczyn wprowadzenia zakazu, podkreślono, że celem jest "utrzymanie profesjonalizmu wojskowego" i wsparcie "skutecznej i gotowej do misji siły". Eksperci wskazują jednak, że smart okulary, które automatycznie nagrywają zdjęcia i wideo i mogą przesyłać je do chmury, stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa operacyjnego.
Historia problemu z publicznymi danymi
Dane te mogłyby nieświadomie ujawnić wrażliwe informacje o bazach wojskowych, w tym tych o najwyższym stopniu tajności. Podobne zagrożenia dla bezpieczeństwa ujawniły w 2018 r. aplikacje fitness, jak Strava i Polar, które pokazywały lokalizację tras biegowych użytkowników. Dzięki temu można było zidentyfikować ukryte bazy wojskowe w oparciu o publicznie dostępne dane.
Z kolei smart okulary wprowadzają ryzyko o jeszcze większym zasięgu, zwłaszcza że wiele nowoczesnych modeli, jak Ray-Ban Meta Glasses, wygląda jak zwykłe okulary, ale potrafią rejestrować obraz i dźwięk dyskretnie, użytkownicy mogą nawet wyłączyć sygnalizację nagrywania LED.
Siły Powietrzne USA mają ponad 300 tys. żołnierzy w aktywnej służbie. Nawet jeśli tylko 1 proc. z nich korzystałby z takich urządzeń, oznaczałoby to 3 tys. inteligentnych gadżetów do monitorowania i zabezpieczenia przed cyberzagrożeniami. Z tego względu najprostszym rozwiązaniem okazał się całkowity zakaz używania takich gadżetów.












