Nowe roboty zostały wdrożone w Kunming, stolicy prowincji Junnan. W przeciwieństwie do dronów, które od lat pomagają w inspekcji sieci energetycznych, te maszyny poruszają się bezpośrednio po przewodach wysokiego napięcia. Ich elastyczna wielosegmentowa konstrukcja pozwala im omijać przeszkody, jak izolatory czy elementy mocujące. Dzięki temu docierają do miejsc trudno dostępnych zarówno dla ludzi, jak i bezzałogowych statków powietrznych.
Pełzają po przewodach
Robotyczne węże wyposażono w kamery oraz zestaw czujników analizujących stan infrastruktury energetycznej. Urządzenia potrafią wykrywać uszkodzone przewody, zużyte elementy, a także niepokojące zmiany temperatury mogące zwiastować awarię. Według twórców systemu roboty przeprowadziły już inspekcję ponad 130 kilometrów linii dystrybucyjnych. Co więcej, ich skuteczność ma być nawet trzykrotnie wyższa niż w przypadku tradycyjnych kontroli wykonywanych przez pracowników.
Tam, gdzie drony nie mogą latać
Jedną z największych zalet nowego rozwiązania jest możliwość działania w strefach, gdzie loty dronów są ograniczone lub całkowicie zakazane. Dotyczy to między innymi obszarów znajdujących się w pobliżu lotnisk, a roboty są również mniej podatne na zakłócenia elektromagnetyczne generowane przez linie wysokiego napięcia. To problem, z którym od lat zmagają się operatorzy dronów wykonujących inspekcje infrastruktury energetycznej.
Szczególnie interesującym rozwiązaniem jest system zasilania, bo robotyczne węże nie wymagają częstego ładowania akumulatorów, ponieważ potrafią pozyskiwać energię bezpośrednio z linii energetycznych, po których się poruszają. Dzięki temu mogą pracować znacznie dłużej niż drony ograniczone pojemnością baterii, zapewniając niemal ciągły monitoring infrastruktury.
Roboty wspierają miliony uczniów
Wdrożenie nowych technologii zbiegło się z okresem chińskich egzaminów gaokao, uznawanych za jedne z najważniejszych testów edukacyjnych na świecie. W tym roku przystąpiło do nich około 12,9 miliona uczniów.
Aby zagwarantować nieprzerwane dostawy energii do szkół i centrów egzaminacyjnych, operatorzy sieci wykorzystują całe armie inteligentnych maszyn. Oprócz robotycznych węży na straży infrastruktury stoją także robotyczne psy, drony oraz zaawansowane systemy monitoringu.
To kolejny dowód na to, że przyszłość utrzymania infrastruktury krytycznej będzie należeć do autonomicznych robotów, które coraz częściej przejmują zadania niebezpieczne, kosztowne i trudne dla człowieka.












