Pierwsza szkoła dla robotów. Powstała w Chinach
Hangzhou Robot School w Chinach to pierwsza na świecie szkoła dla robotów, otwiera się w nowym oknie. Placówka powstała w 2026 r. jako część tzw. Future Island of Embodied Intelligence, stworzonej przy współpracy lokalnych władz i Instytutu Robotyki Uniwersytetu Zhejiang.
Celem tego projektu jest dopracowanie robotów AI, otwiera się w nowym oknie - uczenie ich konkretnych umiejętności, poddawanie testom, by wyspecjalizować je w konkretnej dziedzinie. Placówka ma zatem rozwiązać jeden z problemów współczesnej robotyki: wiele maszyn świetnie wygląda na pokazach, potrafi chodzić, tańczyć czy wykonywać efektowne ruchy, ale znacznie trudniej sprawić, żeby stabilnie wykonywały konkretną pracę w prawdziwym świecie. Szkoła oferuje szkolenia związane z pracą w fabrykach, opiece zdrowotnej, sztuce czy sporcie.
Właśnie zakończyło się szkolenie pierwszych robotów. Cztery maszyny z "dyplomem" ruszyły do pracy m.in. w muzeum czy zakładzie Nestlé.
Szkolenia, oceny, egzaminy. Roboty AI szykowane do pracy
Do pierwszej klasy Hangzhou Robot School przyjęto 30 robotów AI pochodzących od 16 firm. Cztery z nich właśnie oficjalnie "ukończyły szkolę".
Każdy robot AI, który "zdał", otrzymał unikalny kod potwierdzający umiejętności. By do tego doszło, konieczne były liczne szkolenia i egzaminy. Szkoła stosuje pięciostopniową skalę L1-L5, gdzie najwyższy poziom oznacza pełną samodzielność.
Roboty były oceniane w czterech podstawowych obszarach: postrzeganie otoczenia, rozumienie sytuacji, podejmowanie decyzji, wykonywanie działań.
Czterech "absolwentów" osiągnęło zadowalające wyniki w kilka miesięcy, podaje HZNews. Nie każdy robot musi jednak spędzić w szkole tyle samo czasu - przy bardziej skomplikowanych zadaniach szkolenie może trwać rok lub dłużej.
Roboty zdały egzamin. Dostały "dyplomy" i zatrudnienie
Projekt ma tworzyć system, dzięki któremu robota AI można przygotować do konkretnego zawodu i sprawdzić, czy rzeczywiście nadaje się do pracy.
Maszyny, które jako pierwsze ukończyły szkolenie, to:
- robot oprowadzający, który trafił do China Paintings Encyclopedia Museum - muzeum poświęconego wielkiemu projektowi dokumentacji chińskiego malarstwa. Dostał nawet imię "Xiaodian" i własną kartę pracowniczą. Jego zadaniem jest oprowadzanie zwiedzających, udzielanie informacji i odpowiadanie na pytania.
- robot oprowadzający, który został w samej szkole Hangzhou. Będzie pełnił funkcję przewodnika i prezentował odwiedzającym projekt.
- robot inspekcyjny, który po ukończeniu szkolenia trafił do zakładu Nestlé w Tianjinie. Ma samodzielnie kontrolować urządzenia, aparaturę oraz elementy związane z bezpieczeństwem i ochroną przeciwpożarową. Wyposażono go w system AI do inspekcji oraz precyzyjne czujniki. Jego praca ma ograniczyć konieczność wysyłania ludzi w niektóre miejsca na hali produkcyjnej.
- robot pianista. Po szkole nie zostaje w Chinach. Jedzie do Korei Południowej, gdzie będzie wykorzystywany podczas wydarzeń rozrywkowych i występów. W trakcie ceremonii ukończenia szkoły zagrał nawet kilka utworów.
To dopiero początek wielkiego eksperymentu
Jak zapowiada szkoła, te cztery maszyny to dopiero początek. Część przyjętych robotów nadal jest szkolonych, a niektóre zostały odesłane do producentów w związku z potrzebą wprowadzenia poprawek. W trakcie wstępnych testów nie spełniły bowiem koniecznych wymagań.
"Szkoła dla robotów" jest zatem w praktyce swego rodzaju poligonem doświadczalnym, który ma sprawdzić, jak optymalnie przygotowywać maszyny do realnych zastosowań.













