W skrócie
- PKP Intercity wprowadzi trwałe ograniczenie prędkości dla blisko 700 wagonów z powodu incydentu z pękniętą obręczą.
- Zmiana dotyczy około 680 wagonów z wózkami 4ANc"S" i wpłynie na 36 procent całego taboru przewoźnika przygotowanego na wakacje.
- Zmniejszenie prędkości wagonów do 150 km/h może spowodować problemy z dochowaniem punktualności połączeń.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Pociągi PKP Intercity jeżdżą coraz szybciej i nawet prowadzono testy Pendolino, które rozpędzono do 250 km/h. Tymczasem przewoźnik ma duży problem, który obejmuje kilkaset wagonów. W konsekwencji spółka zdecydowała się obniżyć ich prędkość i pojadą wolniej.
PKP Intercity obniżyło prędkość blisko 700 wagonów po incydencie z kwietnia
Przewoźnik podjął decyzję, która jest konsekwencją incydentu z pękniętą obręczą. Problem miał miejsce pod koniec kwietnia w pociągu Żeglarz jadącym z Łodzi do Gdyni. PKP Intercity przyjrzało się usterce dokładniej i zdecydowało się na obniżenie prędkości wagonów z kołami obręczowanymi ze 160 do 140 km/h.
Ostatecznie prędkość ta ma zostać obniżona na stałe do 150 km/h, ale dotyczy bardzo dużej liczby wagonów. Przewoźnik dysponuje ponad 850 jednostkami z tego typu kołami, ale nie wszystkich z nich zostaną zwolnione.
Z informacji przekazanych przez serwis rynek-kolejowy.pl, który powołuje się na Adama Wawrzyniaka, członka zarządu PKP Intercity, wynika, że decyzja dotyczy około 680 pojazdów z wózkami 4ANc"S" znajdującymi się w eksploatacji.
Problem dotyczy ponad 35 proc. taboru PKP Intercity
Dla PKP Intercity jest to dosyć duży problem. Na tegoroczne wakacje przewoźnik przygotował aż 1650 wagonów. Około 680 z nich stanowi 36 proc. dostępnego taboru, co z pewnością wpłynie na liczne pociągi, które nie rozpędzą się do prędkości 160 km/h i będą mogły jechać z mniejszą prędkością maksymalną.
Nawet jeden wagon z ograniczeniami w składzie sprawia, że cały pociąg musi jechać wolniej. To z pewnością wpłynie na punktualność połączeń, co podkreśla Adam Wawrzyniak.
Obecna sytuacja stanowi dla nas bardzo duży problem, jeżeli chodzi o dochowanie punktualności. Niestety zmniejszenie prędkości o 20 km/h generuje opóźnienia i pogarsza naszą efektywność
Ostatecznie prawdopodobnie wagony z wózkami typu 4ANc"S" zostaną ograniczone na stałe do wspomnianych 150 km/h. Natomiast w przypadku jednostek z innymi typami wózków będzie to 160 km/h. Nowe wytyczne mają wejść w życie po zatwierdzeniu raportu z badań prowadzonych przez Instytut Kolejnictwa.











