Rakieta Sojuz 5 odbyła pierwszy lot. Rosjanie potrzebowali prawie 10 lat
Sojuz 5 to nowa rakieta stworzona przez Rosjan, nad którą pracowano blisko dekadę. W czwartek odbył się jej pierwszy lot. Ku zaskoczeniu wielu, misja zakończyła się sukcesem, choć miała formę demonstracyjną. Rakieta Sojuz 5 została wystrzelona z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie i oba jej stopnie działały zgodnie z założeniami.

Rosja wypadła z czołówki państw w wyścigu kosmicznym, ale kraj cały czas szuka nowych rozwiązań z zakresu wynoszenia ładunków na orbitę okołoziemską. W czwartek 30 kwietnia odbył się pierwszy lot testowy nowej rakiety Sojuz 5, nad którą Rosjanie pracowali od blisko dekady.
Pierwszy lot rosyjskiej rakiety Sojuz 5 zakończony sukcesem
Sojuz 5 to rakieta, którą Rosja szykowała do pierwszego lotu w kosmos od dłuższego czasu, ale prace przeciągały się w czasie. Ostatecznie po licznych zmianach w harmonogramie udało się ją w końcu wystrzelić.
Start rakiety Sojuz 5 odbył się z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie po godzinie 20:00 czasu w Polsce. Konstrukcja oderwała się ze stanowiska i poleciała w kosmos. Misja zakończyła się sukcesem, choć warto mieć na uwadze, że miała charakter demonstracyjny.
Pierwszy testowy start nowej rakiety Sojuz 5 zakończył się sukcesem!
"Pierwszy i drugi stopień Sojuza 5 działały zgodnie z planem, a rakieta została wystrzelona na obliczoną trajektorię suborbitalną, po czym nastąpiło wejście w atmosferę w obszarze Oceanu Spokojnego, który wcześniej zamknięto dla żeglugi i lotnictwa" - czytamy w innym poście Roskosmosu na platformie Telegram.
Rosyjska rakieta Sojuz 5 z możliwościami zbliżonymi do Falcona 9 SpaceX
Sojuz 5 to dwustopniowa konstrukcja o wysokości ponad 60 metrów, której możliwości z zakresu wynoszenia ładunków są zbliżone do Falcona 9. Rakieta jest w stanie wynosić na niską orbitę okołoziemską ładunki o wadze około 17-18 ton. Dla porównania konstrukcja SpaceX pod tym względem jest lepsza i może mieć w ładowni ładunki ważące ponad 22 tony.
Oczywiście Sojuz 5 nie jest rakietą wielokrotnego użytku i oba jej stopnie po misji przepadają. Konstrukcja rozwijana była od 2017 r. Z informacji przekazanych przez serwis RussianSpaceWeb wynika, że Roskosmos wiązał wcześniej z nową rakietą duże nadzieje i "niskobudżetowy pojazd miał uzupełnić rodzinę rakiet Angara na potrzeby krajowe i przywrócić Rosji konkurencyjność na międzynarodowym rynku startów".
Dziś już wiemy, że z tych planów niewiele wyjdzie, bo Rosja już od lat przestała być konkurencyjna na rynku lotów orbitalnych i klienci wybierają rozwiązania SpaceX i innych firm. Sojuz 5 z pewnością nie sprawi, że sytuacja nagle się odwróci. Rakieta raczej będzie używana na wewnętrzne potrzeby Rosji oraz wybranych krajów, które pozostają w dobrych stosunkach z Kremlem.









