Internet satelitarny kojarzy nam się obecnie z projektem Starlink Elona Muska, ale w drodze są kolejne podobne konstelacje. Budują je Chińczycy czy rywal SpaceX, firma Blue Origin, która niedawno ogłosiła TeraWave. Rosja nie chce być gorsza i planuje podobne rozwiązanie o nazwie Rassvet (Świt).
Rosja chce umieścić na orbicie własne satelity Rassvet
Rassvet to projekt, którego celem jest m.in. dostarczanie internetu satelitarnego na terenie całej Rosji i będącego alternatywą dla Starlinka Elona Muska. Na realizację przeznaczono m.in. około 1,3 mld dolarów z budżetu federalnego. Natomiast prywatna firma Bureau 1440 ma wyłożyć do 2030 r. dodatkowe 4,3 mld dolarów.
Jeszcze kilka miesięcy temu szef Roskosmosu deklarował, że pierwsze 16 satelitów znajdzie się na orbicie okołoziemskiej do końca 2025 r. I rzeczywiście planowano ich wystrzelenie w tym terminie, ale misja została przełożona i ma zostać zrealizowana dopiero w 2026 r.
Oficjalnych powodów opóźnienia nie podano, ale mówi się, że Bureau 1440 po prostu nie ukończyło prac nad składaniem satelitów. Rosyjska firma jednak temu zaprzecza.
Rosyjska alternatywa dla Starlink obejmuje także satelity obserwacyjne
Samo dostarczanie internetu satelitarnego na terenie całej Rosji to nie wszystko. To zadanie będzie realizowane przez łącznie ponad 900 satelitów, które mają znaleźć się na orbicie do 2035 r. 250 z nich miałoby rozpocząć działanie w przyszłym roku. Dla porównania sieć Starlink składa się obecnie już z ponad 9 tys. statków i nowych ciągle przybywa.
W ramach projektu Rossvet Rosjanie planują umieścić na orbicie okołoziemskiej także ponad 100 satelitów obserwacyjnych, których przeznaczanie będzie inne.
Opóźnienia w wystrzeleniu zaledwie 16 pierwszych satelitów sprawiają, że projekt może nie zostać zrealizowany w zakładanym terminie i całość zacznie działać w późniejszym czasie.
Obecnie na orbicie jest sześć satelitów, które zostały wystrzelone w ramach dwóch misji eksperymentalnych Bureau 1440 i są to jednostki testowe.
SpaceX ze zgodą na rozbudowę konstelacji Starlink
Warto dodać, że SpaceX nadal rozbudowuje sieć Starlink i niedawno firma dostała zgodę na wystrzelenie 7,5 tys. dodatkowych satelitów drugiej generacji. Ponadto w ciągu br. będzie obniżana wysokość wielu istniejących jednostek. Decyzja zapadła po tym, jak jeden z satelitów uległ uszkodzeniu i następnie ma wpaść w atmosferę, gdzie ulegnie spaleniu.











