Rosjanie coś kombinują w kosmosie. Dwa satelity rekordowo blisko siebie
Dwa rosyjskie satelity znalazły się bardzo blisko siebie i zbliżyły się na odległość zaledwie 3 metrów. To nie był przypadek, bo wcześniej jeden z nich wykonał serię manewrów, które umożliwiły utrzymanie ciasnej konfiguracji na orbicie okołoziemskiej. Podobne próby z satelitami były przeprowadzane przez Rosję już w przeszłości.

Armie poszczególnych krajów zwracają coraz większą uwagę na rolę satelitów, które są w stanie monitorować Ziemię z orbity. Rosja, która co prawda wypadła z głównego wyścigu kosmicznego, niedawno przeprowadziła manewry, które umożliwiły dwóm statkom na bardzo bliski przelot obok siebie.
Dwa rosyjskie satelity zbliżyły się na odległość zaledwie 3 metrów
Do zdarzenia doszło pod koniec zeszłego miesiąca, kiedy to dwa rosyjskie satelity zbliżyły się do siebie na odległość zaledwie 3 metrów. Wykonanie takiej operacji wymagało wielkiej precyzji i z pewnością nie było przypadkowe, o czym raportuje COMSPOC, firma zajmująca się monitorowaniem sytuacji w kosmosie z siedzibą w Pensylwanii.
To nie był przypadkowy przelot. KOSMOS 2583 wykonał kilka precyzyjnych manewrów, aby utrzymać tę ciasną konfigurację
Tymi satelitami były KOSMOS 2581 i KOSMOS 2583, które zbliżyły się do siebie na orbicie okołoziemskiej 28 kwietnia. Oba statki (wraz z trzecim KOSMOS 2582) zostały wyniesione rakietą Sojuz w lutym 2025 r.
Formacja utworzona przez satelity KOSMOS 2581 i 2583 była śledzona przez trzeci statek KOSMOS 2582, który zbliżył się do niej najpierw na odległość mniejszą niż 100 kilometrów. Z trzeciego pojazdu został zwolniony podsatelita, który minął formację z odległości zaledwie około kilkunastu kilometrów.
Rosja przeprowadzała podobne próby na orbicie okołoziemskiej już wcześniej
Wygląda na to, że Rosja testuje różne rozwiązania z zakresu operacji przeprowadzanych na orbicie okołoziemskiej i podobne próby kraj podejmował już wcześniej. Na przykład satelita KOSMOS 2588 w zeszłym roku "ścigał" amerykański statek szpiegowski.
Podobne rozwiązania testują także Stany Zjednoczone i Chiny. Celem takich prób jest uzyskanie możliwości z zakresu zbliżania się do satelitów należących do innych krajów. Oczywiście po to, aby dowiedzieć się o nich jak najwięcej, a niekoniecznie je niszcząc.
COMSPOC twierdzi, że "cokolwiek Rosja testuje, jest to zaawansowane". Oczywiście szczegóły przeprowadzonej operacji oraz jej cele nie są znane, bo Rosjanie nie komentują tych doniesień. Dysponujemy wyłącznie wnioskami z obserwacji przeprowadzonych przez niezależne podmioty.









