W skrócie
- SpaceX przygotowuje się do przełomowej misji, w której po raz pierwszy drugi stopień rakiety Starship ma dotrzeć na orbitę okołoziemską.
- Nadchodzący lot wykorzysta Ship 41 połączony z boosterem Super Heavy V3, co zwiększy możliwości rakiety w zakresie wynoszenia ładunków w kosmos.
- Elon Musk zapowiedział, że SpaceX podejmie próbę złapania drugiego stopnia rakiety w ramiona wieży, co stanowi kluczowy krok w odzyskiwaniu pojazdów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Starship to wielka rakieta, nad którą SpaceX pracuje latami. W tym roku nie odbyło się zbyt dużo lotów próbnych, ale każdy z nich przybliża ogromną konstrukcję do wprowadzenia do komercyjnego użytku. Plany firmy na najbliższe miesiące ujawnił Elon Musk.
Rakieta Starship poleci z ładunkiem pierwszy raz na orbitę
SpaceX przeprowadziło testy statyczne kolejnej rakiety Starship, która za jakiś czas powinna odbyć start. Tym razem będzie to pełny lot orbitalny, a nie tylko suborobitalny jak dotychczas.
Starship zakończył statyczny test odpalenia jednego silnika, demonstrując odpalenie deorbitacyjne przed nadchodzącymi misjami orbitalnymi
SpaceX planuje przełamać kolejne bariery w trakcie testów i chce wynieść w kosmos ładunek komercyjny, co również będzie przełomem. W poprzednim locie firma wystrzeliła satelity Starlink V3, ale te następnie uległy spaleniu w atmosferze.
Drugi stopień, który zostanie wykorzystany w nadchodzącej misji, to Ship 41. Zostanie on połączony z wielkim boosterem Super Heavy V3, który zapewnia jeszcze większy ciąg przy starcie i dzięki temu rosną możliwości rakiety z zakresu wynoszenia ładunków w kosmos.
SpaceX chce złapać drugi stopień rakiety Starship w ramiona wieży
Nadchodząca misja ma być przełomowa także z innego powodu. SpaceX po raz pierwszy planuje także podjąć się innego działania. Tą jest próba przechwycenia statku w ramiona umieszczone na wieży. Wcześniej udało się tego dokonać tylko z boosterem Super Heavy, co również było spektakularnym osiągnięciem.
W trakcie poprzedniej próby po raz pierwszy udało się miękko wylądować drugim stopniem rakiety na oceanie. Potem przetransportowano go w okolice Wyspy Bożego Narodzenia, ale nastąpiło to dopiero po kilku tygodniach od wodowania.
Złapanie drugiego stopnia w ramiona wieży będzie przełomem, który otworzy nowe możliwości z zakresu odzyskiwania rakiet kosmicznych w całości. Z informacji przekazanych przez Elona Muska wynika, że taka próba powinna odbyć się w ciągu kilku najbliższych miesięcy.











