Szwecja ogranicza ekrany w szkołach. Powrót do tradycyjnych podręczników
Szwecja, znana z technologicznego zaawansowania, postanawia ograniczyć wykorzystanie urządzeń cyfrowych w edukacji, wracając do drukowanych podręczników i tradycyjnych metod nauczania. Badania wskazują, że nadmiar ekranów negatywnie wpływa na wyniki uczniów, zwłaszcza wśród młodszych dzieci.

Szwecja ogranicza ekrany w szkołach. Powrót do drukowanych podręczników
Szwecja, jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie społeczeństw Europy, zaczyna wycofywać się z nadmiernego wykorzystywania urządzeń elektronicznych w nauczaniu. Jeszcze kilka lat temu szkoły masowo wprowadzały tablety i laptopy, zastępując nimi tradycyjne podręczniki oraz zaszyty. Cyfryzacja miała poprawić jakość edukacji i lepiej przygotować uczniów do funkcjonowania w nowoczesnym świecie, jednak z czasem zaczęły pojawiać się wątpliwości - zarówno wśród nauczycieli, jak i ekspertów.
Coraz więcej badań wskazywało, że uczniowie uczący się głównie z ekranów gorzej przyswajają wiedzę, mają trudności z koncentracją i osiągają słabsze wyniki w czytaniu oraz pisaniu. Dotyczyło to szczególnie młodszych dzieci, dla których kontakt z fizyczną książką okazuje się bardziej efektywny.
W odpowiedzi na te problemy szwedzki rząd postanowił zmienić kierunek. Zamiast dalszego rozwijania nauki opartej na technologii, coraz większy nacisk kładzie na powrót do tradycyjnych metod. Obejmuje to m.in. zwiększenie liczby drukowanych podręczników oraz ograniczenie korzystania z urządzeń cyfrowych w klasach, zwłaszcza na wcześniejszych etapach edukacji.
- Tak naprawdę staramy się w jak największym stopniu wyeliminować ekrany - mówi Joar Forsell, rzecznik prasowy Partii Liberalnej, której liderem jest szwedzki minister edukacji. - W przypadku starszych dzieci w wieku szkolnym można z nich korzystać nieco częściej, ale w przypadku młodszych dzieci lub w szkole nie sądzę, żebyśmy w ogóle powinni korzystać z ekranów.
Dlaczego Szwecja rezygnuje z cyfrowej edukacji? Skutki ekranów dla uczniów widać w badaniach
Powrót do tradycyjnych metod nauczania ma pomóc Szwecji poprawić pozycję w rankingu PISA - międzynarodowego badania koordynowanego przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju - dla podstawowych przedmiotów edukacyjnych. Kiedyś Szwecja była liderem, później w 2012 roku spadła w rankingach, a po krótkiej poprawie, w 2022 odnotowała jeszcze większy spadek w matematyce i czytaniu (wtedy prawie jedna czwarta uczniów w wieku 15-16 lat nie osiągnęła podstawowego poziomu rozumienia tekstu czytanego).
- Wiemy, że dzieci, które przeszły przez cały system szkolny z wieloma ekranami, wypadają w międzynarodowych badaniach gorzej - dodaje Forsell.
Raport opublikowany w tym roku wykazał, że szwedzcy uczniowie pomimo korzyści płynących z dostępu do cyfrowych narzędzi, mierzą się z wysoką częstotliwością występowania rozpraszaczy w klasach. Stwierdzono, że intensywne korzystanie z urządzeń cyfrowych na lekcjach matematyki koreluje z niższymi wynikami. Co istotne jednak wyniki te były nadal wyższe niż wśród osób, które w ogóle nie korzystały z urządzeń cyfrowych.
Zwiększone inwestycje w podręczniki papierowe
Władze inwestują w edukację. W ubiegłym roku ministerstwo przeznaczyło 83 miliony dolarów na zakup podręczników - celem jest zapewnienie każdemu uczniowi papierowego podręcznika do każdego przedmiotu.
Rząd Szwecji zamierza także wprowadzić ogólnokrajowy zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach. Niedawno pisałam o tym, że od września tego roku w Polsce również będzie taki zakaz.









