O pocisku Hyunmoo-V głośno jest już od kilku lat. Pod koniec lipca 2023 roku południowokoreańscy urzędnicy poinformowali, że pocisk pomyślnie przeszedł testowe wystrzelenia, a jego rozwój został zakończony. Od końca 2024 roku Hanwha Aerospace miała zaś rozpocząć masową produkcję z maksymalną wydajnością wynoszącą 70 jednostek rocznie.
I wygląda na to, że Seul jest gotowy publicznie chwalić się swoim strategicznym kompleksem rakietowym, który został opracowany do atakowania podziemnych centrów dowodzenia wroga, baz pocisków nuklearnych oraz innych kluczowych obiektów podczas konfliktu i uznawany jest za najpotężniejszy na świecie niejądrowy pocisk balistyczny.
Rzadki widok potężnego pocisku
W trakcie ataku jego destrukcyjna siła wywołuje sztuczne trzęsienie ziemi, a w efekcie zawalanie tuneli. Korea Południowa nie ukrywa nawet, że to odpowiedź na poczynania sąsiada, który zdaniem ekspertów zbudował ponad 7000 podziemnych obiektów produkcji, przechowywania i transportu broni masowego rażenia.
Teraz Seul opublikował zaś rzadkie nagranie pokazujące testowy start pocisku, pochodzące z oficjalnej transmisji obchodów Dnia Sił Zbrojnych, które 1 października odbyły się w bazie Gyeryongdae w prowincji Chungcheong Południowy. W wydarzeniu uczestniczyło około 4000 żołnierzy i obywateli. Tegoroczne obchody zostały zorganizowane pod hasłem "Realizacja samodzielnej obrony! Niezastąpione Siły Zbrojne", a jednym z ich celów była prezentacja najnowszych technologii oraz uzbrojenia południowokoreańskiego przemysłu obronnego.
Nikt nie ma potężniejszego
Materiał pokazuje kilka szczególnie interesujących momentów startu Hyunmoo-V. Najpierw pocisk zostaje wyrzucony z wyrzutni w ramach tzw. zimnego startu i dopiero po opuszczeniu kontenera uruchamia silnik. System wykorzystuje ten mechanizm, aby zapobiec uszkodzeniom Transporter-Erector-Launchera (TEL), czyli mobilnej wyrzutni służącej do transportu, ustawienia w pozycji startowej i odpalenia pocisku. Na nagraniu widać następnie oddzielenie elementów ochronnych, zapłon silnika na paliwo stałe, rozłożenie stabilizatorów oraz początek lotu po trajektorii balistycznej.
Ważący 36 ton pocisk Hyunmoo-V jest wyposażony w specjalnie zaprojektowaną głowicę bojową o masie 8-9 ton, co czyni ją najcięższą wśród konwencjonalnych pocisków balistycznych. Według ekspertów wojskowych jest w stanie przenikać silnie ufortyfikowane obiekty podziemne i niszczyć struktury znajdujące się na głębokości ponad 100 metrów pod powierzchnią. Prędkość pocisku w fazie opadania osiąga niemal 10 Mach, minimalny zasięg wynosi 300 km, a maksymalny może sięgać nawet 3 tys. km przy zmniejszonej wielkości i wadze głowicy.












