Test MacBook Neo. Ciekawy start w ekosystem Apple, ale czy dla każdego?
MacBook Neo to nowy laptop Apple i zarazem najtańszy komputer przenośny w ofercie producenta. Komputer można kupić za mniej niż 3 tys. złotych. Tak niskie ceny wymagają jednak kompromisów i rodzi się pytanie: czy Apple pod tym względem nie posunęło się zbyt daleko? Odpowiedź na to i inne pytania udziela mój test laptop MacBook Neo, z którym spędziłem kilka tygodni.

MacBook Neo to nowy laptop Apple, który został zaprezentowany na początku marca. Komputer w porównaniu do modeli Air jest jeszcze tańszy, ale jego specyfikacja techniczna jest uboższa. Spędziłem z nowym notebookiem z logo nadgryzionego jabłka kilka ostatnich tygodni i postanowiłem zastąpić nim moje podstawowe narzędzie pracy, który jest Mac Mini z chipem M2. Jak wypadła ta zamiana?
Zawartość opakowania komputera Apple MacBook Neo
Zanim przejdziemy do dalszej części artykułu, to najpierw zobaczmy, co znajduje się w opakowaniu z komputerem. Pod tym względem jest ubogo. W pudełku otrzymałem laptopa w cytrynowym kolorze, trochę papierologii oraz przewód z końcówkami USB C.
Tak, w zestawie na polskim rynku nie ma ładowarki i trzeba o nią postarać się samodzielnie. Na szczęście może to być nawet prosty zasilacz o mocy co najmniej 20 W, który normalnie używam do telefonu. Tak więc z tym nie powinno być większego problemu.

MacBook Neo, który otrzymałem do testów, jest w kolorze cytrynowym. Trzeba przyznać, że komputer prezentuje się zgrabnie, a jego wykonanie jest solidne. Miałem obawy, że Apple mogło za bardzo szukać oszczędności na konstrukcji, ale pod tym względem zostałem pozytywnie zaskoczony i jest naprawdę dobrze.
13-calowy ekran i dwa różne porty USB C
MacBook Neo ma 13-calowy ekran Liquid Retina o rozdzielczości 2408 na 1506 pikseli, co przekłada się 219 pikseli na cal. Wyświetlacz spełnia założenia sRGB i oferuje jasność maksymalną na poziomie do 500 nitów.

Oczywiście Apple musiało zdecydować się na pewne kompromisy, a więc nie znajdziemy tu rozwiązania TruTone czy odświeżania obrazu na poziomie 120 Hz. W trakcie zwykłej pracy i różnych zastosowań nie potrzebowałem jednak nic więcej. W trakcie testów korzystałem z dodatkowego wyświetlacza, który podłączyłem do jednego z dwóch portów USB C. Warto dodać, że MacBook Neo umożliwia podłączenie tylko jednego monitora.
Komputer ma dwa złącza USB C, ale z różnymi kontrolerami. Jedno z nich korzysta z przestarzałego USB 2.0 i do niego warto podłączyć zasilacz. Natomiast dodatkowy monitor czy dysk zewnętrzny do drugiego. Pozwala to na pracę z dodatkowymi urządzeniami w trakcie ładowania. Poza tym interfejs ze starszym kontrolerem nawet nie umożliwia podłączenia zewnętrznego ekranu, co jest sygnalizowane stosownym komunikatem na ekranie.
Podsumowując: MacBook Neo ma dosyć prosty ekran o przekątnej 13 cali, ale można to uznać za zaletę. Dzięki temu notebook jest niewielki i można go z powodzeniem schować do mniejszego plecaka lub większej torebki. W razie potrzeby istnieje możliwość podłączenia dodatkowego ekranu i przy okazji zachowano sposobność jednoczesnego ładowania baterii. Problemy pojawią się przy próbie podłączenia na raz większej liczby dodatkowych urządzeń czy akcesoriów. Wtedy bez rozgałęźnika się nie obejdzie.
Minusem może być to, że możliwości zewnętrznych ekranów podpiętych do MacBooka Neo są ograniczone. Nie dotyczy to wyłącznie opcji podłączenia tylko jednego wyświetlacza. Komputer obsługuje wtedy maksymalną rozdzielczość 4K przy 60 klatkach na sekundę i na tym jego możliwości się kończą. Co prawda można to próbować obejść w ustawieniach systemu macOS, ale może to powodować pewne niedogodności podczas wyświetlania obrazu.
Procesor Apple 18 Pro z iPhone'a i tylko 8 GB pamięci RAM
MacBook Neo to laptop, w którym producent musiał zdecydować się na liczne kompromisy. Dotyczy to także podzespołów, które znajdują się pod obudową. Sercem komputera jest procesor Apple A18 Pro. Tak, dokładnie ten sam, który znajduje się w smartfonach iPhone 16 Pro i 16 Pro Max. Ponadto chip jest wspomagany tylko przez 8 GB pamięci RAM, jak to jest w telefonach z iOS. Czy to trochę nie za mało dla macOS?
Sprawdzanie wydajności MacBooka Neo zacząłem od testów syntetycznych. Uruchomiłem na nim benchmark Geekbench 6. Jakie uzyskałem wyniki? Procesor A18 Pro w połączeniu z 8 GB RAM-u w teście jednego rdzenia CPU uzyskał niespełna 3,5 tys. punktów. W teście Multi-Core było to 8550 punktów. Wydajność jednego rdzenia jest więc większa w porównaniu do Apple M1, gdzie jest to około 2,4 tys. punktów. Jednak w teście wielu rdzeni wynik jest nieco słabszy.

W przypadku testu GPU A18 Pro uzyskuje nieco gorszy wynik w porównaniu do układu graficznego z Apple M1. Jednak ogólna wydajność jest zbliżona. Jeśli więc zastanawiacie się, jaką moc może oferować wspomniany komputer z chipem z iPhone'a, to jest ona właśnie zbliżona do kilkuletnich Maców z układem M1.
W trakcie zwykłej pracy z w zasadzie nie potrzeba nic więcej. Komputery z M1 doskonale radzą sobie z najnowszym systemem macOS 26 i podobnie jest w przypadku MacBooka Neo. Głównie obawiałem się wspomnianej pamięci RAM zredukowanej do 8 GB, ale podczas typowych zastosowań (internet, praca z dokumentami, oglądanie filmów) takie połączenie jest wystarczające.

Oczywiście sytuacja będzie wyglądała inaczej w przypadku bardziej złożonych zadań. Obróbka filmów czy bardziej wymagające gry z pewnością dadzą MacBookowi Neo w kości i te 8 GB RAM-u będzie niewystarczające. Dlatego bardziej wymagający użytkownicy powinni zainteresować się MacBookami Air lub Pro, które skrojono pod kątem większych wyzwań.
Podsumowując ten wątek: MacBook Neo działa płynnie i nie powoduje problemów w trakcie typowej pracy. Zaletą komputera jest także brak wentylatora, co zapewnia ciche działanie laptopa.
Laptop MacBook Neo z dobrym czasem pracy na baterii
MacBook Neo ma wbudowaną baterię 36,5 Wh. Apple deklaruje na jednym ładowaniu nawet 16 godzin pracy w trakcie oglądania wideo (ze streamingu) lub do 11 godzin działania podczas przeglądania internetu. Jak to wygląda w praktyce?
Czasy uzyskane podczas testów były nieco inne od deklaracji producenta. Komputer pozwolił na oglądanie filmów z Apple TV przez niespełna 10 godzin. Natomiast w trakcie zwykłej pracy (dokumenty, przeglądarka internetowa, aplikacje biurowe i do obróbki zdjęć) było to średnio 10 godzin.

Ładowanie MacBooka Neo jest banalnie proste i może odbywać się nawet z użyciem ładowarki do telefonu. Pod warunkiem że jej moc ma co najmniej 20 W (zalecane). Taki zasilacz pozwala naładować komputer od 0 do 100 proc. w czasie około 4 godzin. Można też użyć mocniejszej ładowarki, co skróci czas, ale laptop nie wspiera bardzo szybkiego ładowania.
Czy warto kupić laptopa MacBook Neo?
MacBook Neo to laptop, który z pewnością jest ciekawy. Komputer można z powodzeniem rekomendować wszystkim, którzy szukają niedrogiego notebooka do typowych zadań, a nie bardzo ciężkich zastosowań i jest z pewnością urządzeniem godnym polecenia dla osób, które chcą dopiero zacząć przygodę z ekosystemem Apple. Bardziej wymagający użytkownicy powinni jednak zainteresować się modelami Air lub Pro.
Komputer jest lekki, poręczny i ma system macOS, co pozwala na wygodną pracę oraz zapewnia dobrą integrację z innymi sprzętami Apple. Miłym dodatkiem jest także funkcja Touch ID, choć warto dodać, że taki klawisz znajduje się tylko w droższej wersji notebooka (z dyskiem SSD o pojemności 512 GB). W podstawowej konfiguracji sprzętowej z 256 GB miejsca Apple z tego rozwiązania zrezygnowało.

Zaletą maszyny są także całkiem atrakcyjne ceny, które w Polsce zaczynają się od niespełna 3 tys. złotych. Natomiast za minus można uznać tylko dwa porty USB C (z czego jeden przestarzały z kontrolerem USB 2.0) i brak HDMI, co ogranicza podłączanie dodatkowych urządzeń czy akcesoriów (zwłaszcza w trakcie jednoczesnego ładowania baterii).









