Ukraina chce pocisków Meteor. Rosjanie nie mają przed nimi ratunku
Wypowiedź Fedorowa to pierwszy raz, gdy ukraiński urzędnik bezpośrednio sugeruje, że Ukraina ma zakupić pociski Meteor dalekiego zasięgu powietrze-powietrze. Zakup ten miałby być powiązany z pozyskaniem nowych myśliwców JAS-39E/F Gripen. Informacje o planach takiego zakupu przedstawił prezydent Wołodymyr Zełenski pod koniec maja.
Pozyskanie pocisków Meteor przez Ukrainę byłoby nowatorską zdolnością, która znacząco zwiększyłaby możliwości jej sił powietrznych...przy spełnieniu określonych warunków. Zdobycie samych pocisków i samolotów to nie wszystko. Potrzebne są jeszcze m.in. dane wywiadowcze czy ogólnie cała infrastruktura zebrania informacji, która pozwoliłaby doprowadzić pocisk do celu.
Broń przyszłych F-35
Meteor to zaawansowany pocisk powietrze-powietrze dalekiego zasięgu, opracowany przez europejski koncern MBDA. Wykorzystuje napęd strumieniowy, który pozwala mu an osiągnięcie wyróżniającego zasięgu. Napęd ten pozwala osiągnąć przewagę nad konkurencyjnym pociskiem z USA - AIM-120 AMRAAM. Podczas gdy najnowsze wersje pocisku AMRAAM mogą dolecieć na odległość maksymalnie około 160-180 kilometrów, deklarowana donośność Meteora to 200 kilometrów. Co jednak ważniejsze pocisk ten utrzymuje maksymalną prędkość (Mach 4) przez całą trajektorię lotu.
Meteor jest zintegrowany z europejskimi myśliwcami - Eurofighter Typhoon, Rafale i własnie JAS-39 Gripen. Obecnie prowadzone są prace nad integracją go z F-35, gdzie rolę przewodnią odgrywają Brytyjczycy i Włosi. F-35 ma zostać zintegrowany z Meteorem na początku lat 30. Co ciekawe w polskiej przestrzeni publicznej pojawiały się opinie, że Polska powinna rozważyć zakup pocisków Meteor dla swoich F-35, gdy tylko pojawi się taka opcja.










