Używasz poczty Gmail? Google chce wprowadzić nowy limit
Gmail oferuje użytkownikom przestrzeń na dane w rozmierza 15 GB i nie wymaga to opłat. Google chce to jednak ograniczyć i testuje nowy limit. Ten jest trzykrotnie mniejszy. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że użytkownicy poczty Gmail będą mogli zachować dotychczasowy rozmiar miejsca, ale kosztem prywatności.

Gmail to bardzo popularna poczta e-mail, która ma setki mln użytkowników na całym świecie. Za darmo oferowana jest przestrzeń na dane w rozmiarze 15 GB, co oczywiście łącznie przekłada się na ogromną ilość miejsca. Wygląda na to, że Google chce to ograniczyć i testowany jest nowy limit.
Google testuje limit miejsca na dane dla użytkowników poczty Gmail
O sprawie donoszą użytkownicy serwisu Reddit. Część z nich dostrzegła, że Google rozpoczęło program pilotażowy nowej "funkcji" w poczcie Gmail. Tą jest obniżony limit miejsca na skrzynkę. Redukcja jest niemała, bo aż trzykrotna. Zamiast 15 GB, pojawia się rozmiar 5 GB.
Na razie takie komunikaty widzą tylko wybrani użytkownicy. To oznacza, że Google prowadzi ograniczone testy nowego limitu po stronie własnych serwerów. Na szczęście proponowane jest pewne rozwiązanie, które pozwala zachować dotychczasowe 15 GB.

Powyższy zrzut ekranowy ujawnia, że użytkownicy poczty Gmail mogą zachować dotychczasowy rozmiar skrzynki w bardzo prosty sposób. W tym celu wystarczy tylko wybrać stosowną opcję i podać własny numer telefonu. Rodzi to oczywiście pewne pytania o prywatność.
Trudno powiedzieć, czy taka zmiana zostanie wprowadzona wkrótce u wszystkich użytkowników. Możliwe, że Google chce w ramach testu "wybadać" reakcje społeczne na takie rozwiązanie i ostatecznie ich nie wdroży. Jak będzie w rzeczywistości, to przekonamy się z czasem.
Poczta Gmail z inną zmianą wyczekiwaną od lat
Warto dodać, że Google ostatnio postanowiło wyjść naprzeciw oczekiwaniom użytkowników popularnej poczty i wprowadzono zmianę, o którą proszono od lat. Gmail w końcu umożliwia zmianę adresu e-mail z zachowaniem dotychczasowej korespondencji.
W pierwszej kolejności taką opcję dostali użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych, ale wkrótce ma być ona dostępna na innych rynkach. Warto dodać, że taką zmianę można dokonać tylko raz na rok. Ponadto poprzedni adres e-mail nie przepada i zostaje zachowany jako alias. To oznacza, że przychodząca na niego poczta będzie przekierowywana na nowy.










