PKP Intercity pod koniec grudnia ogłosiła historyczny przetarg na superszybkie pociągi KDP, które przede wszystkim mają rozwijać prędkość co najmniej 320 km/h. Na tym nie koniec nowości, bo przewoźnik bierze pod uwagę także wprowadzenie nowej klasy dla podróżnych.
Pociągi KDP PKP Intercity z klasą "grand"
Spółka bierze pod uwagę wprowadzenie trzeciej klasy dla podróżnych, która będzie jeszcze wyższą od obecnej 1. Będzie to więc rozwiązanie premium skierowane do najbardziej wymagających pasażerów. Rąbka tajemnicy na ten temat uchylił Adam Wawrzyniak, jeden z członków zarządu spółki PKP Intercity. Stosowne rozmowy zostaną podjęte podczas dialogu konkurencyjnego.
W ramach dialogu konkurencyjnego chcemy zobaczyć, jakie rozwiązania oferuje dzisiaj rynek. Nie chcemy tego wymyślać za producentów, a raczej zrobić benchmark, korzystając z możliwości, jakie daje dialog konkurencyjny, i dopiero na końcu podejmiemy decyzję, czy będzie coś ponad 1. klasę i w jakim to będzie zakresie
"Interesują nas te rozwiązania, chcemy je dokładnie zbadać, żeby podjąć finalną decyzję, w jakim to będzie układzie i w jakiej liczbie miejsc będą poszczególne klasy. To wszystko przed nami. Będziemy nad tym pracować" - dodaje Adam Wawrzyniak.
Być może będzie to klasa "grand"
Nowe pociągi PKP Intercity zapewnią lepszy komfort nie tylko z nową klasą
Wspomniana klasa "grand" jest na stole, ale PKP Intercity planuje zwiększyć komfort podróżnych również na inne sposoby. Dodatkowe rozwiązania, jak przestrzeń na rowery, strefy dla dzieci czy część restauracyjna. Spółka wierzy, że uda się wypracować odpowiednie opcje podczas dialogu i to sprawi, że pasażerowie będą mogli cieszyć się lepszą podróżą z udogodnieniami.
Klasa "grand" mogłaby również stanowić odpowiedź na rozwiązania konkurencji. Dla przykładu w pociągach czeskiego przewoźnika RegioJet pasażerowie mają do wyboru aż cztery opcje. Są to trzy klasy 2. (low cost, standard i relax) oraz jedna 1. (business).
PKP Intercity planuje kupić co najmniej 20 pociągów KDP. Postępowanie powinno dobiec końca w 2027 r. Pierwsze pojazdy zostaną dostarczone dopiero na początku lat 30. XXI wieku. Najpierw zobaczymy je na nowej linii Y, która połączy cztery z pięciu największych miast w Polsce.











