Wielka rakieta Blue Origin uziemiona. Jej drugi stopień spadnie na Ziemię
New Glenn to wielka rakieta Blue Origin, która w weekend została wystrzelona w kosmos trzeci raz. Misja nie zakończyła się pełnym sukcesem. Część konstrukcji zawiodła i FAA (Federalna Administracja Lotnictwa) uziemiła rakietę. Jej drugi stopień New Glenn, który jest naprawdę wielki, spadnie w atmosferę Ziemi i będzie to niekontrolowana deorbitacja.

Blue Origin od lat pracowało nad rakietą New Glenn, którą firma Jeffa Bezosa chce rzucić rękawicę SpaceX. Za nami trzeci lot wielkiej konstrukcji, ale tym razem nie wszystko przebiegło, jak należy i zawiódł drugi stopień, który ostatecznie w niekontrolowany sposób spadnie na Ziemię.
Trzecia misja rakiety New Glenn zakończona częściowym sukcesem
Misja NG-3, która była dopiero trzecim lotem rakiety New Glenn, odbyła się w niedzielę 19 kwietnia. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z założeniami. Udało się nawet ponownie odzyskać pierwszy stopień, który wylądował na barce i był to jego drugi lot.
Problemy zaczęły się później i wadliwy okazał się drugi stopień. Rąbka tajemnicy na temat usterki uchylił CEO Blue Origin, Dave Limp.
Teraz, gdy mamy bardziej kompletny obraz, chcemy przekazać aktualizację dotyczącą naszej misji NG-3. Chociaż jesteśmy zadowoleni z nominalnego odzyskania pierwszego stopnia, wyraźnie nie zrealizowaliśmy misji, jak chciał nasz klient i jakiej oczekiwał nasz zespół
"Wstępne dane wskazują, że podczas naszego drugiego spalania jeden z silników BE-3U nie wygenerował wystarczającego ciągu, aby osiągnąć docelową orbitę" - dodał Dave Limp.
Skończyło się więc na tym, że ładunek nie trafił na odpowiednią orbitę. Był nim wielki satelita BlueBird 7 należący do AST Space Mobile, który przepadł i spalił się w atmosferze Ziemi, ale firma odzyska pieniądze z ubezpieczenia.
FAA uziemia rakietę Blue Origin i jej drugi stopień spadnie na Ziemię
W konsekwencji po nieudanej misji FAA (Federalna Administracja Lotnictwa) zdecydowała się uziemić nową rakietę Blue Origin. To oznacza, że New Glenn w krótkim czasie ponownie nie poleci w kosmos. Firma musi przedstawić szczegółowy raport obejmujący usterkę oraz zaproponować rozwiązania problemów. Wtedy będzie mogła wznowić loty.
Jakby tego było mało, to drugi stopień New Glenn ulegnie deorbitacji i to niestety niekontrolowanej. To oznacza, że wpadnie w atmosferę ziemską, gdzie ulegnie częściowemu spaleniu i pewne szczątki mogą spaść na powierzchnię lub do oceanu.
W Polsce doskonale pamiętamy niekontrolowaną deorbitację drugiego stopnia Falcona 9, którego szczątki spadły w Małopolsce. W przypadku rakiety New Glenn jest on znacznie większy. Jego wymiary to około 23 × 7 metrów, a waga to około 25 ton!
Na szczęście Polska nie znajduje się na trajektorii opadania drugiego stopnia rakiety Blue Origin. Z informacji, które uzyskał Karol Wójcicki z profilu Z głową w gwiazdach wynika, że zagrożone są pasma obejmujące południową Europę, północną Afrykę, część Azji, Stanów Zjednoczonych i Australii.









