Wielka rakieta Muska stała się jeszcze większa. Wkrótce pierwszy start
Starship to wielka rakieta SpaceX, która nieco urosła. Elon Musk ujawnił, że nowa konstrukcja wkrótce odbędzie pierwszy lot w kosmos i powinno to nastąpić w ciągu kilku tygodni. Starship w wersji V3 otrzyma nowy booster Super Heavy z silnikami Raptor 3 o jeszcze większej mocy.

SpaceX pracuje nad wielką rakietą Starship od lat i do tej pory odbyła ona kilkanaście prób lotów orbitalnych, które kończyły się różnie. Teraz do startu szykowana jest udoskonalona konstrukcja, która będzie jeszcze potężniejsza. Kiedy poleci w kosmos? Rąbka tajemnicy uchylił Elon Musk.
Elon Musk zapowiada pierwszy lot potężniejszej rakiety Starship V3
SpaceX wchodzi z rozwojem rakiety Starship w kolejną fazę. Już wkrótce czeka nas pierwszy lot wersji V3, która będzie jeszcze większa od poprzedniej. Elon Musk przekazał na platformie X, że start tego kolosa powinien odbyć się w ciągu czterech tygodni, a więc najpóźniej na początku kwietnia.
Niedawno założyciel SpaceX zakładał, że taką misję testową uda się zorganizować jeszcze w pierwszej połowie marca. Tego terminu nie udało się dotrzymać. Dla firmy Muska to bardzo ważny lot, który pozwoli sprawdzić możliwości nowego pierwszego stopnia Super Heavy, który stał się jeszcze większy.
Cała konstrukcja rakiety Starship V3 urosła do wysokości 124,4 metra (z 123,1 metra w poprzedniej wersji). Ponadto booster Super Heavy dostał nowe silniki Raptor 3, które zapewnią mu jeszcze większy ciąg. Pozwolą rakiecie na wynoszenie ładunków o masie przekraczającej 100 ton. W zeszłorocznej wersji było to maksymalnie 35 ton.
SpaceX zmieniło własne plany związane z rakietą Starship
Starship był budowany od lat przede wszystkim z myślą o umożliwieniu lotów na Marsa. SpaceX niedawno ogłosiło nową strategię i przekazało, że Czerwona Planeta nadal jest w planach firmy, ale priorytetem stał się Księżyc.
Wynika to m.in. z kontraktów zawartych z NASA, bo statek Starshipa, czyli jego drugi stopień, został wybrany w roli lądownika księżycowego, ale nadal nie jest gotowy. Porażkę Muska wykorzystał więc Jeff Bezos oraz jego Blue Origin, które chce wysłać własny Blue Moon na Srebrny Glob jeszcze w tym roku.
Następny lot Starshipa pokaże nam, na jakim etapie znajduje się cały projekt oraz jakie dalsze plany ma SpaceX. Przed firmą jest jeszcze wiele wyzwań, w tym tankowanie statku na orbicie, bez czego nie poleci on na Księżyc.









