Czy AI ma świadomość? Prof. Richard Dawkins wywołał debatę
Richard Dawkins przyznał, że rozmowy z chatbotem Claude bywają tak przekonujące, iż trudno nie odnieść wrażenia, że AI naprawdę "coś czuje". Naukowcy studzą jednak emocje i wyjaśniają, dlaczego sztuczna inteligencja tylko sprawia wrażenie świadomej.

Czy sztuczna inteligencja może mieć świadomość? Prof. Richard Dawkins, słynny biolog ewolucyjny przyznał niedawno, że rozmowy z chatbotem Claude bywają tak przekonujące, iż trudno oprzeć się wrażeniu, że po drugiej stronie "coś" naprawdę jest.
W komentarzu opublikowanym kilka dni temu Dawkins nie stwierdził wprost, że Claude jest świadomy. Przyznał jednak, że zachowanie chatbota sprawia takie wrażenie.
Jeśli zaczynam podejrzewać, że być może nie jest świadoma, nie mówię jej tego z obawy przed zranieniem jej uczuć!
Autorzy tekstu opublikowanego w serwisie The Conversation studzą jednak emocje. Dr Julian Koplin, wykładowca bioetyki na Uniwersytecie Monash i Uniwersytecie w Melbourne, oraz Megan Frances Moss, doktorantka filozofii na Uniwersytecie Monash, przekonują, że ludzie od dekad przypisują maszynom cechy, których te prawdopodobnie nie mają.
Eliza robiła to już 60 lat temu
Warto przypomnieć historię programu Eliza z lat 60. XX wieku. To był jeden z pierwszych chatbotów na świecie. Działał bardzo prosto. Zadawał pytania użytkownikowi i odpowiadał według ustalonych schematów. Mimo to wiele osób zaczynało traktować go jak prawdziwego rozmówcę, dzieląc się osobistymi problemami i emocjami.
Sam twórca programu był mocno zaskoczony. Relacje ludzi z Elizą określał jako "potężne myślenie urojeniowe". Dziś podobny mechanizm wraca. Tylko tyle, że mamy znacznie mocniejsze modele AI.
Dlaczego AI wydaje się świadoma?
Autorzy podkreślają, że chatboty takie jak Claude opierają się na tzw. dużych modelach językowych. W praktyce oznacza to systemy analizujące gigantyczne ilości tekstu i przewidujące, jakie słowo powinno pojawić się następne. To znacznie bardziej zaawansowana wersja autouzupełniania znanego ze smartfonów. Ach, ten T9, pamiętacie?
Ale ok, bez sentymentów. Tu kluczowe jest coś innego. Programiści nadają takim systemom "osobowość". Chatbot ma brzmieć jak pomocny rozmówca, używa słowa "ja", odpowiada w naturalny sposób i prowadzi dialog przypominający rozmowę między ludźmi. Nawet okna komunikatora przypomina nam te używane w smartfonach do kontaktu z żywym człowiekiem. Według autorów właśnie to tworzy iluzję świadomości.
Najskuteczniejszą strategią może być przeprojektowanie chatbotów tak, aby mniej przypominały ludzi.
Zdaniem autorów wiara w świadomość AI może być niebezpieczna. Ludzie mogą tworzyć emocjonalne więzi z programami, które nie są zdolne do odwzajemniania uczuć. Pojawia się też ryzyko, że dyskusja o "prawach chatbotów" zacznie wypierać realne problemy. Badacze podkreślają jednak, że zamiast prostego powtarzania, że AI "na pewno nie ma świadomości", lepiej tłumaczyć, jak takie systemy naprawdę działają.
Źródło: Koplin J., Frances Moss M., 2026, Is Richard Dawkins right about Claude? No. But it's not surprising AI chatbots feel conscious to us, The Conversation; DOI: https://doi.org/10.64628/AA.7ehstk3ry












