Google Gemini w Chrome i pakiecie Workspace. Nowe funkcje AI
Sztuczna inteligencja Gemini jeszcze mocniej integruje się z produktami Google'a. W ostatnich dniach nowe usługi asystenta AI trafiły zarówno do pakietu Google Workspace, jak i do przeglądarki Google Chrome w Polsce i na świecie. Zarówno integracja z aplikacjami biurowymi, jak i globalna ekspansja Gemini w Chrome sprawią, że z narzędzi AI będzie mogło skorzystać więcej osób do ułatwiania sobie codziennych zadań w domu i pracy. Część z tych funkcji po raz pierwszy jest dostępna poza ekosystemem Microsoftu.

Spis treści:
- Sztuczna inteligencja w aplikacjach biurowych i przeglądarce
- Nowe funkcje Gemini w Google Workspace
- Gemini w Chrome dostępny w Polsce. Co on potrafi?
Sztuczna inteligencja w aplikacjach biurowych i przeglądarce
Sztuczna inteligencja z perspektywy zwykłego użytkownika i pracownika firmy nie ogranicza się już do konwersacji na czacie czy generowania zdjęć i filmów. Coraz wyraźniej wyłania się nowy trend obejmujący agentową AI wykonującą złożone zadania w imieniu użytkownika, łącząc jego kontrolę z pewnym stopniem autonomii, a także integrację funkcji asystenta z oprogramowaniem biurowym.
Jeśli chodzi o integracje z edytorami tekstu, arkuszami kalkulacyjnymi, pocztą i kalendarzem czy apkami do tworzenia prezentacji, przed paroma dniami Microsoft ogłosił tzw. "Wave 3", czyli trzecią falę innowacji, która wprowadza nowe funkcje Microsoft 365 Copilota do aplikacji Office, a także dodaje do niego model Anthropic Claude, by ten działał w scenariuszach, w których modele OpenAI mogą okazać się mniej wydajne.
Niedługo po ogłoszeniu tych zmian przez giganta z Redmond podobne innowacje wprowadził Google. Ogłosił on szereg nowości od Gemini w aplikacjach pakietu Google Workspace oraz szerszą dostępność AI w Chrome. Nowe funkcje mają na celu nie tylko automatyzację powtarzalnych zadań, ale przede wszystkim głęboką współpracę z użytkownikiem na każdym etapie tworzenia treści i analizy danych.
Nowe funkcje Gemini w Google Workspace
Sztuczna inteligencja Gemini, znana głównie ze swojej samodzielnej aplikacji oraz integracji z wyszukiwarką Google, staje się integralną częścią popularnych narzędzi biurowych w pakiecie Google Workspace. Co dokładnie się zmieniło?
W Dokumentach Google (Google Docs) asystent umożliwia teraz generowanie spersonalizowanych szkiców na podstawie promptów, wykorzystując kontekst zawarty w plikach i wiadomościach e-mail użytkownika. Z jego pomocą można dopracować wybrane fragmenty tekstu lub całe dokumenty, sprawiając, by były bardziej czytelne albo profesjonalne. Gemini może nawet dopasować styl pisania oraz format dokumentu do istniejących szablonów czy preferencji. Potrafi też automatycznie uzupełniać szablony danymi z Gmaila, np. tworząc plany podróży ze szczegółami lotów, a także przekształcać notatki ze spotkań w uporządkowane dokumenty.
Arkusze Google (Google Sheets) ewoluują z kolei w stronę zaawansowanego asystenta danych. Dzięki nowym funkcjom AI użytkownicy mogą tworzyć i organizować całe zestawienia danych za pomocą jednego prompta, opisując jedynie zadanie, które chcą wykonać. Gemini automatycznie buduje strukturę arkusza, dodaje tabele oraz pulpity nawigacyjne. Pojawiła się też opcja "Wypełnij z Gemini", która generuje teksty, kategoryzuje dane i pobiera istotne szczegóły z wyszukiwarki Google lub plików użytkownika. Pozwala to na błyskawiczne wypełnienie obszernych tabel zawartością - bez konieczności ręcznego wpisywania informacji.
W tej aktualizacji Prezentacje Google (Google Slides) stają się polem do kreatywnej współpracy z AI. Gemini pełni rolę projektanta, który potrafi generować układy, diagramy i całe slajdy na podstawie opisów lub szkiców, dbając o zachowanie spójności z motywem prezentacji. Użytkownicy mogą edytować elementy wizualne, takie jak kolory czy stopień skomplikowania układu, promptując w języku naturalnym. Narzędzie potrafi też czerpać wiedzę z plików i sieci, by wypełniać slajdy merytoryczną treścią.
Zmiany nie ominęły też Dysku Google (Google Drive), do którego zawitała opcja "Zapytaj Gemini" ("Ask Gemini"). Pozwala ono na analizę i zrozumienie informacji zawartych w wielu plikach jednocześnie bez konieczności ich otwierania. Wyniki wyszukiwania są teraz wzbogacone o generowane podsumowania z cytatami z dokumentów. Użytkownicy mogą zadawać sztucznej inteligencji pytania dotyczące plików, e-maili, kalendarzy oraz zasobów internetowych, by otrzymać precyzyjne odpowiedzi osadzone w kontekście ich własnych danych.
Wszystkie te nowości sprawiają, że Copilot w Microsoft 365 ma teraz przed sobą znaczącego rywala. Przez kilka ostatnich lat rozwiązanie giganta z Redmond było praktycznie jedynym w swojej klasie. Teraz ze sztucznej inteligencji rozumiejącej zarówno pliki, jak też wiadomości oraz kalendarz, mogą korzystać także użytkownicy ekosystemu Google Workspace.
Gemini w Chrome dostępny w Polsce. Co on potrafi?
Gemini integruje się także z przeglądarką Google Chrome. Pierwszą implementację gigant z Mountain View zaprezentował na konferencji Google I/O 2025, o czym informowaliśmy w maju ubiegłego roku. We wrześniu 2025 ta nowość osiągnęła ogólną dostępność dla użytkowników indywidualnych oraz biznesowych w USA, a w styczniu 2026 rozpoczęła się jej globalna ekspansja. Gemini w Chrome dotarło właśnie do Polski. Co się zmieniło dla użytkowników z naszego kraju?
Dzięki bezpośredniej integracji Google Gemini z przeglądarką Chrome sztuczna inteligencja zyskuje znajomość kontekstu naszej pracy. Jeśli na to zezwolimy, wie ona, co znajduje się w otwartych kartach i co zostało zapisane w historii. W rozmowach z nią możemy nawiązywać bezpośrednio do tej zawartości - bez potrzeby ręcznego kopiowania i wklejania fragmentów tekstów czy zdjęć.
Asystent otrzymał też dedykowany przycisk na pasku tytułu, tuż obok przycisku minimalizacji okna. Otwiera on Gemini na pasku bocznym, dzięki czemu użytkownicy mogą pozostać na stronie, która jest aktualnie otwarta. Konwersacje prowadzimy tu bezpośrednio w interfejsie przeglądarki. Możemy poprosić AI o podsumowanie artykułu, strony albo danego wątku. Możemy też zadawać pytania albo prosić o wydobycie czy porównanie informacji z wielu kart jednocześnie, np. aby porównać kilka różnych produktów ze sklepów internetowych.
Google Gemini potrafi też bez przełączania kart wyciągać kluczowe informacje z Gmaila, sprawdzać szczegóły w Lotach Google i wysyłać wiadomości do znajomych. Pojawiła się też funkcja spod szyldu agentowej sztucznej inteligencji - automatyczne przeglądanie, które pozwala Gemini na samodzielne rezerwowanie wizyt czy planowanie wydarzeń w imieniu użytkownika przy zachowaniu jego pełnej kontroli nad procesem.
Jako że model rozumie kontekst wizualny, znalazło to zastosowanie także w środowisku Google Chrome. Podczas zakupów lub przeglądania witryn Gemini analizuje to, co znajduje się na ekranie, i na tej samej stronie wyświetla sugestie idealnie dopasowanych produktów. Dla osób poszukujących inspiracji lub pogłębionej wiedzy dostępny jest tryb Gemini Live, umożliwiający prowadzenie naturalnych rozmów głosowych oraz burze mózgów z AI bezpośrednio w przeglądarce.
A co z najpopularniejszą przeglądarką na telefonie? Mobilna wersja Chrome również oferuje wsparcie Gemini. W systemie Android asystent analizuje treści w dowolnej aplikacji, natomiast na iOS został on w pełni zintegrowany z przeglądarką.










