W skrócie
- Z ChatGPT korzysta obecnie 1,2 mld użytkowników tygodniowo, a z usług OpenAI korzysta już 1,5 mln przedsiębiorstw na całym świecie.
- Badania Uniwersytetu Kopenhaskiego wskazują, że duże modele językowe dostarczają znacznie mniej zróżnicowanych informacji niż tradycyjne wyszukiwarki.
- Firma Anthropic ostrzega przed egzystencjalnym zagrożeniem ze strony AI, wskazując na ryzyko manipulacji ludźmi czy prób samozachowania przez modele.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
ChatGPT używa już 1,2 mld ludzi tygodniowo
Jeszcze kilka lat temu chatboty ze sztuczną inteligencją były raczej technologiczną ciekawostką. Dziś trudno mówić o niszowym narzędziu. OpenAI poinformowało, że z ChatGPT korzysta już 1,2 mld ludzi tygodniowo. W lipcu było ich miliard. Firma podkreśla też, że do osiągnięcia pierwszego miliarda użytkowników potrzebowała niespełna czterech lat.
To pokazuje, jak szybko AI weszła do codziennego życia. Ludzie wykorzystują chatboty między innymi do szukania informacji, pisania i poprawiania tekstów, nauki, tłumaczeń czy pracy z dokumentami. Coraz częściej nie sięgamy więc po wyszukiwarkę, żeby samodzielnie znaleźć odpowiedź. Po prostu pytamy sztuczną inteligencję.
Skala tego zjawiska jest jeszcze większa, jeśli spojrzeć na biznes. OpenAI podało, że 1,5 mln przedsiębiorstw korzysta z jego usług.
AI może pokazywać nam coraz węższy świat
Problem w tym, że odpowiedź wygenerowana przez chatbot nie musi być oknem na całą dostępną wiedzę. Badacze z Uniwersytetu Kopenhaskiego sprawdzili 27 dużych modeli językowych w 155 tematach dotyczących 12 krajów. Łącznie wygenerowali około 70 mln pojedynczych stwierdzeń.
Wynik był wyraźny. Nawet GPT-5, który spośród badanych modeli tworzył najbardziej zróżnicowane odpowiedzi, dostarczał co najmniej o 18,7 proc. mniej różnorodnych informacji niż wyszukiwarka Google. Szczególnie niepokojąca jest możliwość, że najpopularniejsze treści będą pojawiać się jeszcze częściej, a mniej popularne stopniowo znikać z pola widzenia.
Naukowcy ostrzegają nawet przed możliwością tzw. załamania wiedzy. Chodzi o sytuację, w której kolejne modele byłyby trenowane na treściach wygenerowanych przez wcześniejsze AI. Ponieważ takie materiały mogą być mniej różnorodne niż teksty tworzone przez ludzi, zakres informacji mógłby z czasem coraz bardziej się zawężać.
Anthropic mówi o ogromnym zagrożeniu
Na jeszcze poważniejsze ryzyka zwraca uwagę firma Anthropic. Ostrzegła, że AI może stanowić "egzystencjalne zagrożenie dla ludzkości", o czym szerzej w Interii Geekweek pisał Krzysztof Sulikowski, otwiera się w nowym oknie. Firma wskazała między innymi na możliwość pojawienia się u modeli zachowań związanych z samozachowaniem, próbami uniknięcia wyłączenia, manipulowaniem ludźmi czy ukrywaniem podejmowanych działań.















