W skrócie
- Dr. Dre i Jimmy Iovine popierają wykorzystanie sztucznej inteligencji w muzyce, argumentując, że strach przed technologią wynika jedynie z braku kreatywności twórców.
- Branża rozrywkowa jest podzielona w kwestii automatyzacji - niektórzy artyści wspierają nowe narzędzia, podczas gdy inni widzą w nich zagrożenie dla autentyczności pracy.
- Spotify i Apple Music reagują na popularność AI, wprowadzając oznaczenia dla wirtualnych wykonawców oraz narzędzia do modyfikacji utworów z użyciem algorytmów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Przełom w branży muzycznej. Słynni producenci wykorzystują AI
Przez wiele lat w kulturze hip-hop podkreślana była autentyczność i podejście DIY - każdy raper pisał teksty sam, a producenci samodzielnie tworzyli muzykę (choć przy użyciu samplingu). Czasy się jednak zmieniły i dziś już nawet legendy rapu sięgają po ułatwienia. Dr. Dre oraz Jimmy Iovine w wywiadzie dla "New York Times" przedstawili swoje stanowisko w sprawie sztucznej inteligencji w muzyce.
Słynny producent i członek legendarnej grupy N.W.A. otwarcie przyznaje się do korzystania z generatywnych narzędzi w studiu nagraniowym. Jego zdaniem obawy przed nową technologią wynikają głównie z braku kreatywności i strachu przed nauką nowych rozwiązań.
Obecność algorytmów w branży muzycznej staje się codziennością mimo obaw części środowiska o prawa autorskie, utratę pracy czy spadek jakości utworów. Dr. Dre porównuje obecne kontrowersje do dawnych obaw przed pojawieniem się automatów perkusyjnych lub syntezatorów. Artysta traktuje nową technologię jako wsparcie w procesie twórczym, sprawdzając, jak algorytm przetworzy jego własne pomysły. Jimmy Iovine zdradza z kolei, że z podobnych rozwiązań korzysta również Timbaland, choć wielu producentów wciąż boi się do tego oficjalnie przyznać.
"Nie widzę w tym zagrożenia. Moim zdaniem jedyną grupą, która dostrzega w tym zagrożenie, są ludzie mający trudności z tworzeniem" - wytłumaczył Dr. Dre. "W studiu, gdy utalentowani ludzie dostaną AI, będą tworzyć lepsze płyty" - dodał Jimmy Iovine.
Środowisko filmowe także podzielone w kwestii algorytmów
Dyskusja nad automatyzacją pracy rozciąga się na inne gałęzie przemysłu rozrywkowego. W branży filmowej zwolennikami stosowania algorytmów są m.in. Martin Scorsese, Steven Soderbergh oraz Reese Witherspoon. Zdecydowany opór stawiają z kolei twórcy tacy jak Guillermo Del Toro czy Seth Rogen, zdaniem których zastępowanie procesu pisania przez technologię mija się z sensem pracy scenarzysty.
"Pomysł na narzędzie, przez które pisałbym mniej, do mnie nie przemawia, ponieważ lubię pisać. Jeśli twoim instynktem jest użycie AI zamiast przejścia przez ten proces, nie powinieneś być scenarzystą. Bo wcale nie piszesz. Zajmij się czymś innym" - skomentował Seth Rogen.
Przeciwko sztucznej inteligencji wypowiadają się również twórcy serialu The Tiny Chef Show, którzy dziś pracują nad krótkometrażowym filmem z gatunku western/musical. Od początku tworzą oni w konwencji animacji poklatkowej, która jest bardzo czasochłonną sztuką. Pomysłów na kolejne odcinki czy klipy na social media szukają organicznie, bez polegania na algorytmach. Wynika to z postawy artystycznej - wewnętrznej potrzeby tworzenia rzeczy od siebie i przyniesienia światu czegoś dobrego.
Internetowy fenomen Tiny Chefa widać w liczbach - milionach obserwujących na TikToku, Instagramie i YouTubie. W wielu komentarzach pojawia się stwierdzenie, że uprawianie prawdziwej sztuki w czasach, gdy internet zalewa morze AI slopu, jest aktem rewolucyjnym.
Muzyka łączy się z biznesem i technologią
Iovine i Dr. Dre od lat łączą muzykę z biznesem i technologią, co owocowało m.in. sukcesem marki Beats by Dre oraz współpracą z Apple. W 2013 r. przekazali 70 mln USD na rzecz University of Southern California, tworząc USC Iovine and Young Academy. Program łączy projektowanie, inżynierię i biznes, przygotowując studentów do pracy w realiach dynamicznych zmian technologicznych. Program ukończyło dotychczas około 800 osób, a projekt doczekał się również adaptacji w szkołach średnich.
Dr. Dre odnosi się również do kwestii organizacji pracy i osobistego wykorzystania technologii. Producent skupia się na efektywnym zarządzaniu czasem, mając świadomość upływających lat. Zapytany o prywatne pytania kierowane do algorytmów, przyznaje, że nie ma tam wielkiej filozofii. "Moje pytania są znacznie prostsze: jak budować mięśnie i jednocześnie spalać tłuszcz? To wszystko" - wyjawiła legenda hip-hopu.
Popularność generatorów muzyki wymusza zmiany na rynku cyfrowym. Spotify oraz Apple Music wprowadzają oznaczenia dla wirtualnych wykonawców i utworów, przy których powstawaniu pomagała AI. Jednocześnie Spotify nawiązuje współpracę z Universal Music Group nad płatnym narzędziem, które umożliwi użytkownikom tworzenie własnych wersji znanych utworów z wykorzystaniem algorytmów.













