Gorzów Wielkopolski od lat należy do najbardziej wykluczonych komunikacyjnie miast wojewódzkich w Polsce. Choć leży przy ważnej trasie S3 i stosunkowo blisko granicy z Niemcami, pod względem kolei często sprawiał wrażenie miejsca pozostawionego na uboczu głównych szlaków transportowych. Teraz może się to zmienić. Zaprezentowana kilka dni temu koncepcja Zintegrowanej Sieci Kolejowej zakłada, że miasto stanie się elementem jednego z najważniejszych korytarzy kolejowych zachodniej Polski.
Gorzów od lat na uboczu kolei
Problemy kolejowe Gorzowa nie są niczym nowym. W przeciwieństwie do Zielonej Góry miasto nie leży na jednej z głównych magistral kolejowych kraju. Przez lata skutkowało to mizerną liczbą połączeń dalekobieżnych, długimi czasami przejazdu i ograniczonymi (choć to delikatne określenie) możliwościami podróżowania w kierunku Szczecina czy Wybrzeża. Dodatkowym problemem pozostawała niezelektryfikowana infrastruktura oraz częste trudności w ruchu regionalnym.


To sytuacja szczególnie dotkliwa dla stolicy województwa. Mieszkańcy od dawna zwracali uwagę, że pod względem dostępności kolejowej Gorzów odstaje nie tylko od największych polskich metropolii, ale także od wielu mniejszych ośrodków.
Nowa oś komunikacyjna przez Gorzów
Zaprezentowana 15 czerwca koncepcja Zintegrowanej Sieci Kolejowej przewiduje budowę nowego korytarza kolejowego łączącego Szczecin, Gorzów Wielkopolski, Poznań i Wrocław. Według założeń miałby on stać się jednym z głównych ciągów komunikacyjnych zachodniej części kraju.

W praktyce oznaczałoby to całkowitą zmianę pozycji Gorzowa na kolejowej mapie Polski. Zamiast miasta położonego na uboczu głównych tras stałby się ważnym punktem na szlaku łączącym porty Pomorza Zachodniego z Wielkopolską i Dolnym Śląskiem.
Twórcy projektu zakładają również nowy przebieg trasy Poznań - Szczecin przez Gorzów Wielkopolski. Według przedstawionych analiz czas przejazdu między Szczecinem a Poznaniem mógłby zostać skrócony do około 65 minut.
Szansa dla całego województwa lubuskiego
Drugim ważnym projektem jest tzw. Magistrala Zachodnia, która ma połączyć Gorzów z Zieloną Górą. To właśnie ta trasa miałaby stworzyć nowy kolejowy kręgosłup województwa lubuskiego i znacząco poprawić komunikację między jego dwiema stolicami.
Na razie mowa co prawda o długofalowej wizji rozwoju sieci kolejowej do połowy stulecia. Nie oznacza to rozpoczęcia budowy ani nie przesądza o kolejności realizacji inwestycji, więc mieszkańcy nie mają powodów do świętowania. Ale żeby tak pozytywniej zakończyć to sam fakt wpisania Gorzowa do dwóch strategicznych korytarzy kolejowych pokazuje jednak, że region przestaje być postrzegany jako biała plama na transportowej mapie kraju.
Źródła: rynek-kolejowy.pl, telewizjagorzow.pl, Interia Geekweek












