W skrócie
- Użytkownicy hulajnóg elektrycznych są ponad trzykrotnie bardziej narażeni na traumatyczne urazy głowy niż motocykliści i rowerzyści, co potwierdzają najnowsze dane z Anglii i Walii.
- Kobiety są bardziej narażone na ciężkie obrażenia, a jedynie 5,9 proc. kierujących hulajnogami zadeklarowało używanie kasku, co znacząco odbiega od statystyk rowerzystów.
- Eksperci wskazują, że za wypadki odpowiadają m.in. małe koła, wysoki środek ciężkości oraz brak formalnego szkolenia użytkowników, a pojazdy te są mniej stabilne niż inne środki transportu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Hulajnogi elektryczne groźniejsze niż motocykle
Rowerzyści i motocykliści są znacznie mniej narażeni na ciężkie urazy mózgu niż osoby korzystające z hulajnóg elektrycznych. Z analizy wypadków w Anglii i Walii wynika, że kierujący hulajnogami są ponad trzykrotnie bardziej narażeni na traumatyczne urazy głowy. Na poważne obrażenia w sposób szczególny wyeksponowane są kobiety. Urazy mózgu odpowiadały za ponad 1/3 obrażeń u dorosłych użytkowników hulajnóg.
Jeżdżący na tych pojazdach doznawali również częściej urazu mózgu, uszkodzeń narządów wewnętrznych i urazów naczyń krwionośnych niż motocykliści lub rowerzyści. Ryzyko złamań kości było jednak u nich niższe.
Od 2020 r. rząd wspiera testy wypożyczalni hulajnóg w Anglii. W Wielkiej Brytanii znajduje się również około miliona prywatnych pojazdów tego typu. Zgodnie z prawem nie mogą być one używane na drogach publicznych, chodnikach ani drogach dla rowerów. Służby policyjne w całym kraju skonfiskowały tysiące takich urządzeń z powodu łamania przepisów przez ich właścicieli.
Wpływ konstrukcji pojazdów na bezpieczeństwo
Z analizy danych wynika, że kobiety uczestniczyły w większej liczbie kolizji niż mężczyźni, a prawdopodobieństwo zgłoszenia przez nie ciężkich obrażeń było ponad dwukrotnie wyższe. Zagrożone są także dzieci, które stanowiły 16 proc. poszkodowanych poniżej 18 roku życia. Do częstszych urazów klatki piersiowej u kobiet przyczynia się fakt, że kierownica hulajnogi elektrycznej jest zazwyczaj dostosowana do wzrostu mężczyzn. Eksperci zwracają również uwagę na kwestie techniczne samych "e-scooters".
"Mają bardzo małe koła i łatwo nimi wjechać w dziurę w jezdni. Wtedy leci się głową w dół przez kierownicę i ląduje na głowie" - zauważył David Bodansky, ortopeda i chirurg urazowy z Chelsea and Westminster Hospital NHS Foundation Trust.
"W przeciwieństwie do samochodów i motocykli hulajnogi elektryczne zostały wprowadzone bez wymogu formalnego szkolenia, mimo że są pojazdami silnikowymi. Hulajnogi elektryczne prowadzi się zupełnie inaczej niż rowery. Kierujący stoi wyprostowany, ma wyżej położony środek ciężkości, używa bardziej czułego układu kierowniczego i jest bardziej podatny na nagłe zatrzymanie spowodowane uderzeniem małych kół w krawężniki, dziury czy uszkodzenia nawierzchni" - tłumaczy dr Petya Ventsislavova, wykładowczyni psychologii transportu na Nottingham Trent University.
Ekspertka dodaje, że cechy te sprawiają, iż hulajnogi elektryczne są mniej stabilne niż inne popularne środki transportu, a to przekłada się na dotkliwość urazów w ewentualnych wypadkach.
Niepokojące wyniki analizy danych powypadkowych
W badaniu opublikowanym 6 sierpnia 2026 r. w "Scientific Reports" należącym do portfolio "Nature" naukowcy przeanalizowali dane 15.247 pacjentów z z Krajowego Rejestru Ciężkich Urazów (National Major Trauma Registry) z lat 2020-2022 w 18 miastach Anglii i Walii oraz dane operatorów wypożyczalni z 18 miast z lat 2020-2024 (obejmujące ponad 33 mln przejazdów i 77,8 mln km). W grupie tej znalazło się 580 użytkowników hulajnóg, ponad 7 tys. motocyklistów i prawie 8 tys. rowerzystów.
Korzystanie z kasku zadeklarowało 5,9 proc. jeżdżących na hulajnogach. Dla porównania ochronę głowy stosowało około trzy czwarte motocyklistów oraz 45 proc. rowerzystów. Mężczyźni wykazywali o 36 proc. niższe ryzyko wypadku niż kobiety. W badaniu nad zachowaniami drogowymi z 2024 r. zauważono, że ponad połowa użytkowników jeździła po chodnikach oraz podróżowała we dwie osoby jednocześnie. Mężczyźni częściej korzystali z telefonów i przejeżdżali na czerwonym świetle.
Z danych brytyjskiego Departamentu Transportu wynika, że w 2024 r. doszło do 1 312 kolizji z udziałem hulajnóg elektrycznych, podczas gdy w 2023 r. było ich 1 292. Wypadki te pociągnęły za sobą 1 390 poszkodowanych i 6 ofiar śmiertelnych. Autorzy badania deklarują, że te niepokojące ustalenia mogą być podstawą do tworzenia regulacji prawnych, planowania infrastruktury i ukierunkowanych działań z zakresu zdrowia publicznego.
"Bezpieczeństwo drogowe jest naszym priorytetem, dlatego testy hulajnóg elektrycznych sprawdzają ich użycie w kontrolowanym środowisku, zanim zaktualizujemy prawo, by upewnić się, że mogą być bezpiecznie używane na szerszą skalę" - skomentował rzecznik departamentu.
Źródła:
- Kungwengwe, G., Gach, M.W., Gowda, S. et al. E-scooter riders sustain more head and internal injuries than motorcyclists and cyclists in England and Wales. Sci Rep 16, 23470 (2026). DOI: 10.1038/s41598-026-59829-5
- Sample, I. E-scooters far more dangerous than motorbikes or cycles, analysis suggests. The Guardian (2026).
- Corfield, G. E-scooters carry higher risk of brain injuries than motorbikes. The Telegraph (2026).














