Nowa linia kolejowa w Polsce? Wraca pomysł sprzed II wojny światowej
Budowa nowej linii kolejowej na południu Polski, łączącej Wisłę, Istebną, Koniaków i Zwardoń, to projekt planowany jeszcze przed II wojną światową - jednak nigdy go nie zrealizowano. Połączenie, które mogłoby ułatwić życie mieszkańcom Beskidów i stać się turystycznym hitem, znów stało się przedmiotem dyskusji. Ministerstwo Infrastruktury odniosło się do pomysłu.

W skrócie
- Trasa kolejowa Wisła-Istebna-Koniaków-Zwardoń została ponownie poddana dyskusji jako możliwy projekt infrastrukturalny w południowej części Polski.
- Ministerstwo Infrastruktury informuje, że projekt dotyczący linii kolejowej nr 191 nie został ujęty w żadnych planach do 2030 roku.
- Mieszkańcy Beskidów przygotowali petycję w sprawie budowy połączenia kolejowego, wskazując na wykluczenie komunikacyjne oraz korzyści dla dostępności i turystyki.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Budowa połączenia kolejowego Wisła-Zwardoń
Posłanka Małgorzata Pępek skierowała interpelację do Ministerstwa Infrastruktury dotyczącą możliwości utworzenia połączenia kolejowego na trasie Wisła-Istebna-Koniaków-Zwardoń.
Posłanka zaznaczyła, że południowe rejony województwa śląskiego, w tym szczególnie Trójwieś Beskidzka, wciąż w dużym stopniu borykają się z problemem wykluczenia komunikacyjnego. Mieszkańcy Beskidów apelują o podjęcie działań mających na celu przywrócenie koncepcji budowy linii.
Pomysł ma historyczne korzenie - już w okresie międzywojennym planowano przedłużenie istniejącej linii kolejowej nr 191, kończącej się na stacji Wisła Głębce. Część infrastruktury została przygotowana, ale projekt przerwała II wojna światowa.
Linia kolejowa Wisła-Istebna-Koniaków-Zwardoń. Co na to resort?
W pismach do resortu infrastruktury padły pytania o możliwość budowy połączenia kolejowego przez Przełęcz Kubalonka na trasie Wisła-Istebna-Koniaków-Zwardoń, a także o finansowanie projektu oraz główne problemy i alternatywy dla inwestycji.
- W kontekście rozwoju transportu kolejowego w Polsce oraz planów związanych z inwestycjami infrastrukturalnymi, w tym również o charakterze transgranicznym, zasadne wydaje się dokonanie rzetelnej analizy możliwości powrotu do tej koncepcji, przynajmniej na poziomie studium wykonalności - zaznaczyła Małgorzata Pępek, przytaczana przez Portal Samorządowy.
Ministerstwo Infrastruktury na ten moment uznaje inwestycję za drugorzędną i zbyt kosztowną, donosi Dziennik Zachodni. Projekt nie został ujęty w żadnych planach do 2030 r. Nie są też prowadzone prace analityczne ani przygotowawcze. Resort podkreśla ponadto, że za regionalne projekty jako organizator transportu publicznego odpowiada marszałek województwa, a PKP PLK nie otrzymała dotąd od tego podmiotu żadnych wniosków ani deklaracji uruchomienia połączeń.
Linia kolejowa przez Kubalonkę. Petycja mieszkańców Beskidów
Zdaniem osób zainteresowanych budową linii, brak kolei zmusza mieszkańców i turystów do korzystania z samochodów, co powoduje zatłoczenie dróg. Poprowadzenie linii kolejowej przez Kubalonkę, łącząc Wisłę, Istebną, Koniaków i Zwardoń, miałoby zwiększyć dostępność tego obszaru oraz przyczynić się do rozwoju turystyki.
Mieszkańcy Beskidów uruchomili petycję internetową, poświęconą budowie linii, wskazuje Beskid Info.
- Już w okresie międzywojennym planowano przedłużenie istniejącej linii kolejowej nr 191 z Wisły Głębce przez Istebną i Koniaków aż do Zwardonia. Projekt zakładał budowę tunelu pod Kubalonką oraz nowych wiaduktów kolejowych w Beskidach. Wybuch II wojny światowej oraz późniejsze realia polityczne i gospodarcze sprawiły jednak, że inwestycja nigdy nie została ukończona. Do dziś w regionie zachowały się ślady tych planów oraz infrastruktura przygotowywana z myślą o dalszym przedłużeniu linii - czytamy w petycji.
Mieszkańcy Beskidów apelują w niej do władz województwa śląskiego, Ministerstwa Infrastruktury i Polskich Linii Kolejowych, domagając się analiz projektu sprzed II wojny światowej.












