PKP Intercity reaguje na strajk w Niemczech. Kolej alternatywą dla lotów
W Niemczech trwa fala strajków w sektorze lotniczym - po pilotach protest rozpoczął także personel pokładowy Lufthansy i jej spółki Cityline. Odwołano wiele lotów z kluczowych lotnisk, m.in. z Frankfurtu i Monachium. Zakłócenia dotknęły również podróżnych w Polsce. PKP Intercity szybko zareagowało na te wydarzenia, proponując kolej jako alternatywę, choć pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami ze względu na trwającą modernizację kolei w Niemczech.

Strajk Lufthansy w Niemczech. Kolej PKP Intercity ratuje podróżnych
Wczoraj, we wtorek 14 kwietnia, zakończył się dwudniowy strajk pilotów w Niemczech. Dzisiaj zaś protesty rozpoczął personel pokładowy Lufthansy i jej regionalnej spółki Cityline. Odwołano kolejne loty Lufthansy z lotniska we Frankfurcie oraz w Monachium, a na czwartek i piątek zapowiedziano kolejne strajki.
Sytuacja wywołała chaos wśród podróżnych, szczególnie tych planujących przesiadkę w Niemczech. Zakłócenia odczuwalne są jednak na wielu innych lotniskach, w tym w Polsce.
W obliczu trudności w transporcie lotniczym swoją szansę dostrzegły koleje. PKP Intercity szybko zareagowało na sytuację, podkreślając, że ich pociągi kursują zgodnie z rozkładem i mogą stanowić alternatywę dla odwołanych lotów. Dla części pasażerów podróż koleją - choć dłuższa - okazała się jedyną realną opcją dotarcia do celu.
PKP Intercity kursuje siedem razy dziennie z Warszawy do Berlina i aż dziewięć razy z Poznania. Dużym jednak minusem są liczne opóźnienia, także przez modernizację kolei, którą Niemcy przeprowadzają już od kilku lat. W całym kraju zakończy się ona dopiero za około dziesięć lat.
PKP Intercity proponuje kolej zamiast lotów podczas strajków w Niemczech
Nie jest to pierwszy raz, kiedy kryzys w jednej gałęzi transportu przekłada się na wzrost zainteresowania inną. Tym razem jednak skala problemu jest szczególnie duża, ponieważ dotyczy jednych z najważniejszych europejskich portów przesiadkowych. Oznacza to efekt domina - odwołanie jednego lotu wpływa na kolejne połączenia i setki pasażerów.
Jeśli protesty będą kontynuowane, podróżni powinni się przygotować na dalsze utrudnienia i rozważyć alternatywne środki transportu już na etapie planowania wyjazdu.










