Oszustwo na pizzę z salami. Klientka z Rzeszowa przerobiła zdjęcie przez AI
Miała być szybka reklamacja i łatwy zwrot pieniędzy, a wyszła afera, o której dowiedziała się cała Polska. Klientka rzeszowskiej pizzerii próbowała udowodnić na zdjęciach, że na zamówionych pizzach zabrakło salami. Sprawa wydała się pracownikom lokalu mocno podejrzana. Na nagraniu z monitoringu widać, że kucharze nie pożałowali opłaconego składnika. "Zjadła" go sztuczna inteligencja - prawdopodobnie generator obrazów AI dostępny przez ChatGPT. Incydent ten pokazuje, że współczesna gastronomia musi mierzyć się z zupełnie nowym typem cyfrowych oszustw.

W skrócie
- Klientka rzeszowskiej pizzerii zgłosiła reklamację, twierdząc, że na jej pizzy zabrakło salami i dołączając do zgłoszenia zdjęcia zmanipulowane przez generator AI.
- Pracownicy pizzerii i platformy Pyszne.pl wykryli manipulację zdjęciem dzięki charakterystycznym błędom sztucznej inteligencji oraz nagraniu z monitoringu potwierdzającemu prawidłowe przygotowanie zamówienia.
- Zauważalny jest wzrost liczby prób wyłudzenia zwrotów poprzez modyfikację zdjęć za pomocą narzędzi AI, co skłania restauracje do wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń, takich jak monitoring i dokumentacja procesu przygotowania dań.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Klientka rzeszowskiej pizzerii złożyła fałszywą reklamację
Incydent w rzeszowskiej pizzerii zaczął się od zamówienia złożonego na platformie Pyszne.pl. Klientka, która zakupiła dwie pizze z salami, następnego dnia po ich odebraniu zgłosiła reklamację. Stwierdziła, że zamiast placka z pepperoni otrzymała zwykłą margheritę i zażądała zwrotu środków. Jako dowód do zgłoszenia dołączyła zdjęcia mające przedstawiać pizzę pozbawioną mięsnego dodatku.
Pracownicy pizzerii oraz agent obsługujący zgłoszenie z ramienia platformy dostawczej szybko zorientowali się, że fotografia została zmanipulowana za pomocą generatora obrazów AI. W oczy rzucały się charakterystyczne błędy sztucznej inteligencji, tzw. glitche lub artefakty. Największą wpadkę cyfrowe narzędzie zaliczyło jednak przy geometrii opakowania. Oryginalne pudełko restauracji posiadało ścięte narożniki, tymczasem pod wpływem "magii AI" pokrywa kartonu stała się niemal idealnym kwadratem.
Dodatkowo wprawne oko personelu wychwyciło nienaturalne tekstury oraz drobne deformacje widocznego w tle stołu, który na dwóch zdjęciach wyglądał inaczej. Pizzeria dysponowała również własnym, niepodważalnym dowodem w postaci nagrania z monitoringu, na którym uwieczniono moment przygotowywania tego konkretnego zamówienia.
ChatGPT zaliczył wpadkę przy usuwaniu salami ze zdjęcia
Właściciele Capital Pizza w Rzeszowie postanowili opisać całą nietypową sytuację w mediach społecznościowych, obracając incydent w żart. Na swoim profilu na Facebooku napisali: "Jedna z pań zamówiła dwie pizze z salami, po czym postanowiła zgłosić do portalu, że salami 'magicznie zniknęło' i należy się zwrot pieniędzy".
Według ich relacji mechanizm działania oszustwa polegał na wykorzystaniu ChatGPT, który zaliczył wpadkę podczas edycji. "Następnym razem proponujemy chociaż zjeść salami ręcznie przed zrobieniem zdjęcia - efekt będzie bardziej realistyczny" - dodali.
Post szybko stał się viralowym hitem, wywołując falę komentarzy zniesmaczonych internautów, którzy dziwili się, że ktoś posuwa się do takich oszustw dla darmowej pizzy. Lokal - już całkiem na poważnie - odniósł się do całej sytuacji słowami: "Nie polecamy takich prób oszustwa. Bądźmy wobec siebie po prostu fair i uczwiwi". Trudno się pod tym nie podpisać.
Oszuści coraz częściej sięgają po narzędzia AI
Choć incydent w stolicy Podkarpacia został obrócony w żart z morałem, zamiast zakończyć się w sądzie, restauratorzy zwracają uwagę na poważny problem. Dawniej nieuczciwi konsumenci próbowali wyłudzać zwroty, zjadając większość posiłku i reklamując ostatni kawałek, wykorzystując zdjęcia znalezione w sieci lub zakładając masowo fałszywe konta dla kuponów rabatowych. Rozwój sztucznej inteligencji przeniósł jednak ten proceder na wyższy poziom, ułatwiając preparowanie fałszywych dowodów.
Do najpopularniejszych nowych schematów oszustw należy cyfrowe przyciemnianie sera i brzegu ciasta, by zasugerować, że pizza jest spalona. Nieuczciwi klienci generują też zdjęcia burgerów czy kebabów z rzekomo surowym, różowym lub zbyt mokrym mięsem, a także nanoszą cyfrowo rozlane sosy czy zniszczenia paczek, które dawniej wykonywali fizycznie. Zagrożeniem stają się też generowane przez AI masowe, fałszywe recenzje niszczące wiarygodność ocen.
Z tego powodu restauracje zaczynają szczegółowo dokumentować proces przygotowania dań, wprowadzając monitoring stanowisk i fotografowanie gotowych posiłków przed wydaniem kurierowi. Aleksander Rosa, Corporate PR & Public Affairs Manager w Pyszne.pl, przyznaje w komentarzu dla Interii Biznes, że od kilku miesięcy obserwowany jest stopniowy wzrost tego rodzaju wyłudzeń. Przed erą generatywnej sztucznej inteligencji klienci szukali gotowych zdjęć zepsutych potraw w internecie. Obecnie zdecydowana większość oszustw to obrazy przetworzone przez AI.
Przedstawiciel platformy do zamawiania jedzenia wskazuje jednak, że skala tego zjawiska w odniesieniu do wszystkich reklamacji jest na razie względnie marginalna i wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu przypadków. "Ale widzimy, że rośnie" - dodał. Każde zgłoszenie trafia do doświadczonego agenta, a systemy aplikacji są wspierane przez specjalistyczny program oparty na uczeniu maszynowym. Narzędzie to analizuje wiele zmiennych, takich jak historia i częstotliwość reklamacji danego klienta, adresy IP czy liczba powiązanych adresów e-mail, tworząc na tej podstawie rekomendację.
W razie wątpliwości firma kontaktuje się bezpośrednio z restauracją. Zarówno JustEat Takeaway.com, jak i Pyszne.pl z wyjątkiem ewidentnych nadużyć biorą ryzyko finansowe na siebie i to platforma ponosi odpowiedzialność przed klientem, decydując o ewentualnym zwrocie środków.









