Analitycy przewidują sukces PS3, dzienniki wątpią

Specjaliści z Piper Jaffray, jednego z najstarszych ośrodków badania rynków na świecie, przygotowali raport, w którym twierdzą, że nowa konsola Sony odniesie ogromny sukces. W tym samym czasie gazety zwiastują, że nad japońską firmą zawisną wkrótce czarne chmury.

Pracownicy amerykańskiej korporacji Piper Jaffray ujawnili publicznie część wyników najnowszych analiz odnośnie losów konsoli następnej generacji Sony PlayStation 3. Z ich kalkulacji wynika, że platforma PS3 przed 2008 rokiem będzie posiadać od 45% do 50% rynku sprzętu do gier wideo, podczas gdy należący do korporacji Microsoft zestaw Xbox 360 przejmie kontrolę nad częścią od 35% do 40%, a Nintendo zajmie zaledwie 15%. Tajemnicza wciąż konsola Revolution przed końcem 2006 roku ma uzyskać jedynie milion użytkowników. Do 2008 roku liczba ta ma sięgnąć zaledwie trzech milionów.

Analitycy dodają, iż przez najbliższe lata możemy spodziewać się zaognienia konkurencji głównie pomiędzy Sony i Microsoftem. Całe starcie trzech gigantów następnej generacji doprowadzi do zwiększenia sprzedaży gier wideo o 30%. Raport spekuluje też, że Sony zachęcone sukcesami zajmie się przygotowaniem kolejnej wersji przenośnej konsoli PSP, która będzie wyposażona w dysk twardy już w połowie przyszłego roku.

Należy podkreślić, że autorzy raportu w oświadczeniu prasowym nie ujawnili, na jakich konkretnie źródłach i terminach bazowali przy opracowaniu swoich analiz. Co ciekawe, w tym czasie popularny japoński dziennik ZAKZAK podał zaskakującą informację, że Sony traci wsparcie swoich dotychczasowych partnerów, którzy coraz silniej zacieśniają więzi przyjaźni z Microsoftem.

Jak twierdzą redaktorzy ZAKZAK, władze Sony zbyt wiele uwagi poświęcają od dłuższego czasu japońskiej polityce niż branży, w której specjalizuje się ich firma. Jeden z anonimowych przedstawicieli wydawców gier, którzy zapowiedzieli wsparcie dla PlayStation 3, miał rzekomo stwierdzić, że: "W [japońskiej] branży gier wiele ludzi traci zaufanie do Kutaragiego (prezes korporacji - przyp. red.), przez co PS3 opuszczają ważniejsze firmy niż miało to miejsce w przypadku konsoli GameCube od Nintendo".

Reklama
INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama