Konwersje na PlayStation 3 trudniejsze?

W wywiadzie udzielonym dla niemieckiego magazynu GameStar zespół deweloperski Crytek, znany za sprawą znakomitej strzelanki FPP "Far Cry", zwiastuje czarną wizję dla producentów zainteresowanych pracami na nową konsolę Sony.

Dziennikarze pisma poruszyli podczas rozmowy problem tworzenia konwersji gier między platformami Microsoft Xbox 360 oraz Sony PlayStation 3, tudzież w innych kierunkach. Deweloperzy wciąż borykają się z problemami, jakie stwarzają im nowe konsole, a przecież zespół Crytek jest tylko jednym z wielu na całym globie.

Niemiecka grupa daleka jest od zachwytów nad zestawem deweloperskim opracowanym przez Sony. Jak twierdzą, mimo kolejnych usprawnień jest on daleko w tyle za tym, czego dokonali specjaliści od Xbox 360, gdzie programowanie jest naprawdę proste. Podobnej opinii nigdy nie było można usłyszeć o drugiej edycji PlayStation.

"PS3 to system, który wymaga specjalnych ustawień, te zaś muszą być dostosowane bezpośrednio do architektury tego sprzętu - prosta konwersja z innej platformy nie może już mieć miejsca" - stwierdził Cevat Yerli, szef studia Crytek.

"Chcemy całkowicie wykorzystać moc drzemiącą w PlayStation 3. W związku z tym, że PS3 ma całkowicie własną architekturę silnika gry, będziemy musieli uczynić ją częścią naszego oprogramowania CryEngine 2" - kontynuuje Yerli.

Na pytanie, jaka jest różnica pomiędzy poprzednim Xboxem i nowym X360, a komputerami klasy PC oraz innymi platformami następnej generacji, szef Crytek odpowiedział: "Zanim otrzymaliśmy zestawy deweloperskie do PS3 myśleliśmy, że PS3 oraz Xbox 360 będą bardziej zbliżone do PC i obecnych konsoli, nic jednak na to nie wskazuje".

Oczywiście pozostali twórcy gier mogą dojść do innych wniosków, w zależności od tego, czego wymagają od danej konsoli. Tak więc opinia zespołu Crytek nie będzie ostatnią, jaką usłyszymy w najbliższej przyszłości. Warto jednak dodać, iż na łatwość programowania pod kątem konsoli Xbox 360 zwracali już uwagę m.in. John Carmack z id Software (seria "Doom" i "Quake") oraz japońscy producenci gier.

Reklama
INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama