Wojna na cenowe plotki

W kilka dni po prezentacji konsoli PlayStation 3 rozpoczęła się licytacja na pogłoski jeśli chodzi o cenę nowego urządzenia firmy Sony. Dysksuję sprowokowała japońska gazeta Mainichi Shimbum, która podała pierwsze wskazówki na temat domniemanej ceny urządzenia.

Zgodnie z jej artykułem z 17 maja, przedstawiciele Sony powiedzieli gazecie, że PS3 będzie kosztować w czasie premiery "mniej niż 50 tys. jenów", czyli około 465 dol. lub około 1550 zł, zgodnie z obowiązującym aktualnie kursem japońskiej waluty. Jednak dzięki fiskusowi i wszechobecnym podatkom, konsola w naszym kraju może kosztować nawet o kilkaset złotych więcej.

W ubiegłym roku analitycy z firmy Wedbush Morgan Securities sugerowali, że cena PS3 będzie wynosić około 500 dol., argumentując jej poziom dodatkowymi cechami multimedialnymi, takimi jak możliwości urządzenia TiVO oraz nagrywarki DVD, które miały podwyższyć koszt konsolki. Co ciekawe, Sony nie zapowiedziało wdrożenia tych funkcji na konferencji prasowej podczas trwających w Los Angeles targów E3 .

Microsoft także milczy w kwestii ceny Xboxa 360, lecz znowu analitycy spekulują, że cena urządzenia podczas premiery będzie ustalona na poziomie około 400 dol (ok. 1315 zł).

Nintendo Revolution, które będzie platformą dużo skromniejszą pod względem technicznym od PS3 i X360, ma mieć dużo niższą cenę od swoich konkurentów.

Reklama
INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama