Reklama

Astronomowie odkryli największą dotąd wirującą strukturę we Wszechświecie

To jedno z najbardziej doniosłych odkryć astronomicznych ostatnich lat. Pokazuje nam, jak Wszechświat jest gigantyczną przestrzenią, w której mogą tworzyć się niewyobrażalnie wielkie struktury, o jakich nie śniło się filozofom.

Nie, nie chodzi o gigantyczne gwiazdy, ani nawet samotne galaktyki. Największymi znanymi nam dotąd strukturami były gromady galaktyk, ale astronomowie odkryli coś jeszcze większego. Naukowcy z Poczdamu donoszą o odkryciu strumieni galaktyk, które potrafią ciągnąć się przez setki milionów lat świetlnych.

Wyobraźcie sobie jedną galaktykę, a teraz zmieńmy ją w ziarenko pasku. Następnie zgarnijmy w dłoń piasek z plaży i usypmy z niego ścieżkę. Takie właśnie struktury galaktyk odkryli niemieccy naukowcy w ramach projektu Sloan Digital Sky Survey. Co ciekawe, te strumienie galaktyk wydają się wirować wokół centralnych włókien.

Reklama

Analizy danych pokazały, że kilka galaktyk potrafi wirować wokół włókien z prędkością nawet 360 tysięcy km/h. Struktura Wszechświata wygląda jak system neuronalny w mózgu człowieka. Odkryte włókna nieco nie pasują do całej układanki, ale być może są czymś w rodzaju dodatkowych tuneli bezpośrednio łączących jedne obszary przestrzeni kosmicznej z drugimi. W ten sposób mogą zwiększać wydajność tego tworu.

Na razie astronomowie nie mają pojęcia, dlaczego istnieją takie struktury, jak powstały i jaką rolę pełnią w ewolucji Wszechświata. Jedna z hipotez mówi, że silne pola grawitacyjne włókien przyciągały gaz i pył, a następnie się one w nich zapadały, co doprowadzało do powstania sił, które mogły skręcać materię.

Niestety, raczej szybko nie rozwikłamy tej zagadki, ale jedno jest pewne, coraz nowsze badania pokazują, że to co dotychczas odkryliśmy jest niczym przy tym, co znajduje się przed nami. I to właśnie jest najpiękniejsze w badaniach Wszechświata.

Źródło: GeekWeek.pl/ / Fot. NASA/Sloan Digital Sky Survey

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama