Zobacz pierwsze w historii obrazy zorzy polarnej na Jowiszu. To wszystko dzięki Juno [FILM]

Każdy widział już zorze polarne na Ziemi, a jak wygląda ono na innych planetach? NASA pokazała to zjawisko na Saturnie, ale jeszcze nigdy nie mogliśmy zobaczyć jego manifestacji na największej planecie Układu Słonecznego.

Jowisz to bardzo niespokojny obiekt. Bezustannie w jego gęstej atmosferze powstają i szaleją potężne cyklony, ale teraz okazuje się, że oprócz nich, pojawia się tam też dobrze nam znane zjawisko. Amerykańska Agencja Kosmiczna pochwaliła się właśnie wykonaniem pierwszych dokładnych obrazów zorzy polarnej na Jowiszu.

Uchwycenie ich do tej pory nie było możliwe w takiej skali, detalach i perspektywie. Wszystko to jest teraz możliwe, dzięki sondzie Juno, która od kilku lat bada tego gazowego olbrzyma. Urządzenie należące do NASA zarejestrowało zorze w ultrafiolecie za pomocą spektrografu. Niestety, nie są one widoczne dla ludzkiego oka, ale możecie je zobaczyć na poniższym materiale filmowym.

Reklama

Okazuje się, że zorze powstają na Jowiszu podobnie jak ma to miejsce na Ziemi, czyli w okolicach biegunów. Jednak pojawiają się one tylko na obszarach pogrążonych w mroku. Gdy zaczynają docierać do nich pierwsze promienie Słońca, intensywność zorzy jeszcze bardziej się nasila.

Co ciekawe, zorze emitują w kosmos od setek do tysięcy gigawatów światła ultrafioletowego. Burze o świcie zrzucają co najmniej 10 razy więcej energii do górnych warstw atmosfery Jowisza, niż typowa zorza polarna na Ziemi. To pokazuje, jak potężne są to zjawiska, które nie ustępują niesamowitym burzom szalejącym w gęstej atmosferze.

Ogromną rolę w powstaniu tego zjawiska odgrywa księżyc o nazwie Io. Ciągły deszcz wysokoenergetycznych elektronów nie uderza w Jowisza bezpośrednio ze Słońca, tylko w większości pochodzą one z atmosfery Io. Naukowcy tłumaczą, że elektrony przyspieszają wzdłuż linii pola magnetycznego do biegunów, a później przechodzą do górnej części atmosfery Jowisza, gdzie tworzą poświatę.

„Kiedy spojrzeliśmy na całą sekwencję burz o świcie, nie mogliśmy nie zauważyć, że są one bardzo podobne do rodzaju ziemskich zórz zwanych substormami” - powiedział Zhonghua Yao, współautor badania na Uniwersytecie w Liège. Nowe odkrycia pozwolą naukowcom na dalsze badanie różnic i podobieństw powodujących powstawanie zorzy polarnej, zapewniając lepsze zrozumienie, w jaki sposób te najpiękniejsze zjawiska planetarne zachodzą na światach zarówno w naszym Układzie Słonecznym, jak i poza nim.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy