Czy Blu-ray zabije DVD?

Tegoroczne święta mają być błękitne - według stowarzyszenia odpowiedzialnego za promocję formatu nowej generacji Blu-ray, DVD odejdzie w niepamięć.

Blu-ray - format zapisu danych nowej generacji, będący następcą DVD - radzi sobie na rynku doskonale. Obecnie znajdziemy ponad 1,5 tys. tytułów na nośniku Blu-ray, a na sklepowych półkach leży już 150 różnych odtwarzaczy Do końca roku powinno się sprzedać 31 mln filmów w formacie Blu-ray - to trzy razy więcej niż rok temu.

Jeszcze dwa lata temu nie było wiadomo, jaki format zastąpi DVD - Blu-ray czy HD DVD. Obecnie Blu-ray powoli pnie się na szczyt. Dzisiaj jedynie jedno na dwadzieścia gospodarstw ma odtwarzacz Blu-ray, ale do 2011 roku liczba ta wzrośnie do 20 procent. - Święta będą niebieskie - zapewnia stowarzyszenie odpowiedzialne za promowanie formatu Blu-ray.

Reklama

Czy rzeczywiście powinniśmy zapomnieć od DVD? Niekoniecznie, jednak Blu-ray nie ma konkurencji. Wideo w wersji online będzie coraz popularniejsze, ale Blu-ray nie powinien czuć się przez niego zagrożony. Natomiast bez wątpienia PlayStation 3 jest koniem pociągowym Blu-ray. Jednak to posiadacze odtwarzaczy napędzają rynek. Niedługo możemy spodziewać się odtwarzacza Blu-ray za 99 euro. Natomiast zakup playera DVD z czasem będzie coraz trudniejszy.

Nie ma się co oszukiwać - Blu-ray'a nie da się powstrzymać. Jednak płyta DVD na razie jest bezpieczna. Koszty produkcji jednej płyty Blu-ray są kilkunastokrotnie wyższe niż koszty produkcji DVD. Na razie po USA i Wielkiej Brytanii, największym rynkiem zbytu Blu-ray są Niemcy. Polska nie istnieje praktycznie na mapie Blu-ray - zatem tanich filmów dołączanych go magazynów nie zabraknie. Przynajmniej przez najbliższe lata.

Łukasz Kujawa, Berlin

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy