Zawsze udana impreza

Każdemu z nas zdarzyło się chyba być na imprezie, z której wyszlibyśmy zadowoleni, gdyby nie muzyka, która całkowicie nie trafiała w nasze gusta. Teraz, dzięki pracom naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA), pojawiła się nadzieja, że do takich sytuacji nie będzie więcej dochodziło.

Specjaliści opracowali bezprzewodowy (korzysta z Wi-Fi) system o nazwie Smart Party, który będzie w przyszłości pobierał listy utworów znajdujących się w odtwarzaczach MP3 uczestników imprezy. Na ich podstawie komputer określi, jaki rodzaj muzyki podoba się większości osób znajdujących się w pomieszczeniu. Oczywiście, nie będzie dokonywał uśrednień, a postara się trafić w gusta każdego.

System może również pobierać i odtwarzać pliki z urządzeń, które zebrani mają przy sobie. Całość połączona jest oczywiście ze wzmacniaczem, z którego gospodarze odtwarzają muzykę.

Reklama

Dzięki triangulacji sygnału Smart Party jest w stanie określić położenie poszczególnych uczestników imprezy i gdy ktoś ją opuści, playlista jego urządzenia MP3 zostaje usunięta z pamięci Smart Party tak, by puszczana muzyka lepiej pasowała do preferencji pozostałych osób.

Na razie przeprowadzono testy z wykorzystaniem notebooków. To właśnie z nich były pobierane playlisty. Jednak nie powinno być większego problemu z wyposażeniem Smart Party w możliwość łączenia się z odtwarzaczami MP3.

Podczas 1320 przeprowadzonych testów wykazano 99-procentową skuteczność. Testy dowiodły również, że od momentu pojawienia się na imprezie nowego gościa, do chwili uwzględnienia jego preferencji muzycznych w Smart Party mija 35 sekund.

Jak na razie największym problemem jest sposób zarządzania prawami autorskimi i mechanizmy ich ochrony (DRM). Smart Party tymczasowo kopiuje pliki z urządzeń uczestników, a to może być uznane za naruszenie prawa. Dlatego też specjaliści pracują nad sposobem bezpiecznego tymczasowego przekazywania licencji z urządzenia przenośnego do Smart Party.

Kevin Eustice, jeden z twórców Smart Party, zauważa też inne niebezpieczeństwo. Niektórzy uczestnicy mogą być na tyle złośliwi, że będą przychodzili na imprezy z odtwarzaczami zapełnionymi nie tyle muzyką, którą sami lubią, a utworami, o których wiedzą, że są nielubiane przez innych.

Mariusz Błoński

kopalniawiedzy.pl
Dowiedz się więcej na temat: uda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy