Reklama

E-papieros: coraz bardziej inteligentny?

Jeszcze kilka lat temu widok elektronicznego papierosa budził spore zdziwienie. Dziś, kiedy e-papierosy stają się coraz bardziej popularne, producenci pozwalają sobie na coraz bardziej zaskakujące rozwiązania. Rynek wyraźnie podąża w kierunku personalizacji i coraz śmielej korzysta z nowych technologii. Jakie są tego efekty?

Polski rynek e-papierosów jest jednym z największych w Unii Europejskiej, co więcej - nadal rośnie. Według raportu „Rynek e-papierosów w Polsce – charakterystyka i perspektywy zmian” przygotowanego na zlecenie Krajowej Izby Gospodarczej, w 2018 roku liczba e-palaczy w Polsce może wynieść od 1,7 do nawet 3,3 miliona osób (w zależności od przyjętego scenariusza rozwoju rynku). W obliczu rosnącej popularności e-papierosów producenci muszą dokładać większych starań, by zawalczyć o kolejnych klientów. W związku z tym kluczowe okazuje się pytanie: czego oczekują i poszukują polscy e-palacze?

Reklama

Coraz mocniej w kierunku personalizacji

Okazuje się, że jako klienci oczekujemy przede wszystkim wsłuchiwania się przez producentów w nasze indywidualne potrzeby. Trend personalizacji jest widoczny nie tylko na przykładzie branży tytoniowej, ale i wielu innych. Najbardziej oczywistym przykładem dostosowania się do wymagań konkretnego typu klienta są choćby e-papierosy dla kobiet, charakteryzujące się specyficznym designem, barwami i wzornictwem, czy niewielkim rozmiarem. Innym przykładem są rozmaite liquidy o rozmaitych smakach, zapachach i zawartości nikotyny. Dawniej nikt nie zastanawiał się nad kwestią doznań węchowych e-palaczy - wystarczył brak charakterystycznej, nieprzyjemnej szczególnie dla osób niepalących, papierosowej woni. Dziś w liquidach możemy znaleźć całe spektrum aromatów: począwszy od zapachów niemal wszystkich możliwych owoców, skończywszy na zapachu kawy, herbaty, czekolady, a nawet... pinacolady.

E-papieros nowej generacji 

Drugą kwestią, na jaką warto zwrócić uwagę jest fakt, że e-palacze są coraz bardziej zaawansowani technologicznie. Elektroniczny papieros przystaje być dla coraz większej części użytkowników przysłowiową „czarną skrzynką” – świetnie znają oni sposób działania e-papierosów i szukają konkretnych parametrów w kupowanych produktach. Niektóre e-papierosy nie przypominają znanych nam modeli imitujących kształtem tradycyjne papierosy. Ich wygląd budzi raczej skojarzenie z latarką albo mikroportem. Firmy zaczynają rozwijać linie produktów dla zaawansowanych technologicznie e-palaczy, proponując im dość skomplikowane, ale za to dające większe możliwości, produkty. „Najbardziej zaawansowani użytkownicy samodzielnie konstruują swoje e-papierosy na bazie kupowanych osobno części. Dzięki temu mogą konstruować takie urządzenia, które najbardziej im odpowiadają” – mówi Jerzy Jurczyński z eSmokingWORLD. Coraz popularniejsze na rynku stają się na przykład mody pozwalające użytkownikom na większą kontrolę e-palenia i samodzielną zmianę rozmaitych parametrów. E-palacze mają możliwość pomiaru liczby zaciągnięć w ciągu jednego dnia, regulacji mocy i temperatury. To szczególnie ważne na przykład dla osób, które chcą ograniczyć palenie. Elektryczne mody do e-papierosów powstały jednak przede wszystkim z myślą o technologicznych geekach. Korzystają oni na również z dripperów, w których sami dobierają odpowiednią watę i drut o ulubionej oporności, grubości i składzie.

Czy to jeszcze e-papieros?

Poza funkcjami praktycznymi, takimi jak regulacja mocy czy temperatury, e-papieros staje się również modnym gadżetem. Świadczy o tym nie tylko wspomniany już wcześniej design, ale wiele funkcji, które – powiedzmy to otwarcie - nie mają żadnego wpływu na wzrost komfortu palenia czy poprawę innych funkcjonalności produktu. Czego możemy spodziewać się po e-papierosach? Z pewnością nie tylko tego, że możemy ich używać do chmurzenia. W niektórych modelach mamy możliwość sprawdzenia aktualnej daty oraz godziny, a także podłączenia telefonu do ładowania. Komu jeszcze mało, niech szuka modeli z wbudowaną pamięcią flash do przenoszenia danych, a nawet latarki. 

Czy doczekamy czasów, gdy e-papieros będzie miał wbudowaną mp3 albo mini-aparat? Kto wie, na jakie pomysły wpadną jeszcze twórcy elektronicznych papierosów…


materiały prasowe
Dowiedz się więcej na temat: e-papieros

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy