Reklama

Rzeczy kultowe: Cygaro

Premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill był jednym z najbardziej znanych miłośników cygar. W swoim życiu wypalił ich podobno 38 tysięcy.

Gdy w 1938 roku odwiedził Kubę, właściciele fabryki tytoniowej Upmanna wyprodukowali na jego część specjalne cygaro o nazwie Sir Winston.

Jednymi z najbardziej znanych cygar na świecie są kubańskie Cohiby, ulubiona marka Fidela Castro (w Polsce kosztują ok. 100 zł). Powstały one ponad 30 lat temu specjalnie dla El Commandante i aż do roku 1980 były produkowane tylko dla niego.

Kiedy lekarze zalecili kubańskiemu przywódcy, aby ze względów zdrowotnych palił tylko jedno cygaro dziennie, polecił podobno, aby zrobiono dla niego cygaro o długości... półtora metra. Kiedy kilkanaście lat temu musiał rzucić palenie, uzasadnił to "największym poświęceniem dla rewolucji kubańskiej".

Reklama

Historia cygara

Zawdzięczamy je Indianom. Tainowie i Hatueyowie, żyjący w czasach Kolumba na Kubie, powitali go z dziwnymi brunatnymi rurkami. Przybysze z Europy podpatrzyli, że Indianie napychali wydrążone gałązki liśćmi tytoniu, zapalali je i wkładali do nosa. Dym wydychali ustami i jak zanotował kronikarz wyprawy Kolumba "ta dziwaczna czynność wyraźnie sprawiała im wiele satysfakcji". W paleniu cygar zagustowali szybko i zdobywcy tej ziemi, a już w XVII wieku produkcja cygar na Kubie szła pełną parą.

Prawie każdy słyszał, że wyborny smak i aromat hawańskie cygara zawdzięczają temu, że są zwijane ręcznie na udach gorących, kubańskich kobiet. Tyle tylko, że nie jest to prawda. Na pewno najlepszy tytoń do produkcji cygar pochodzi z Kuby, Brazylii i Indonezji.

Prawdą jest również, że najlepsze hawańskie cygara są robione ręcznie przez specjalnych pracowników, tzw. "zwijaczy" (torcedores), którzy uczą się tego zawodu przynajmniej przez 5 lat (dziennie "zwijacz" robi nie więcej niż 100 sztuk).

Najlepsze robione ręcznie cygara zawierają w środku całe liście (wytwarzane maszynowo wypełnione są tytoniem szarpanym). Najlepsze liście tytoniowe, z których wyrabia się kubańskie cygara rosną w prowincji Pinar del Rio, 150 kilometrów na wschód od Hawany w dolinie Vuelta Abajo. Wyrabia się z nich takie gatunki cygar, jak: H. Upmann, Montecristo, Partagas, Punch, Romeo y Julieta, Bolivar, El Rey del Mundo i Ramon Allones. Najwięksi producenci cygar to: Dominikana, Kuba, Indonezja (Sumatra i Jawa), Brazylia oraz Honduras.

Modny snobizm

Współczesna moda na palenie cygar zrodziła się ponoć z... mody na niepalenie papierosów. Palenie papierosa to odruch; cygara - snobistyczny rytuał. Papierosa można zapalić wszędzie; cygaro - najlepiej w specjalistycznych klubach. W Wielkiej Brytanii twierdzi się nawet, że aby docenić smak i zapach cygara, trzeba mieć arystokratyczną duszę i być... mężczyzną. Jednak rosnąca ilość kobiet-amatorek cygar, zdaje się temu przeczyć.

Cygara palili Lenin, Orson Welles, król Faruk i kanclerz Adenauer. Współczesnymi znanymi wielbicielami "snobistycznego dymku" są m.in. prezydent Bill Clinton (z powodu - delikatnie mówiąc - niewłaściwego wykorzystywania cygara o mało nie stracił on urzędu prezydenta) oraz cała plejada znanych aktorów i aktorek: m.in. Alain Delon, Arnold Schwarzenegger, Robert De Niro, Jack Nicholson, Demi Moore, Whoopi Goldberg, Jodie Foster oraz słynne modelki Linda Evangelista i Claudia Schiffer.

Miejscem, gdzie można spotkać aktorów-miłośników cygar, jest Grand Havana Room (współwłaścicielem klubu jest Arnold Schwarzenegger) w Beverly Hills. Wpisowe do tego ekskluzywnego klubu wynosi 2000 dolarów a miesięczna składka - 300. Jednym z pierwszych cygarowych klubów na nowojorskim Manhattanie jest klub Mocunado (organizuje on szkolenia na temat sposobu palenia cygar).

W USA powstały już setki "Cigar Clubs", w których palacze mogą w skupieniu oddawać się swojej pasji. Każdy z członków ma własną skrytkę (przypominającą sejf bankowy), w której przechowuje cygara i niezbędne akcesoria. Członkostwo w najlepszych klubach to wydatek rzędu kilku tysięcy dolarów rocznie.

W Polsce pojawiło się już wielu amatorów tego szlachetnego snobizmu, który nobilituje na równi z uprawianiem golfa czy posiadaniem samochodu luksusowej marki. Miłośnikiem cygar jest m.in. Andrzej Olechowski oraz aktor Bogusław Linda.

Najlepiej w humidorze

Cygara, podobnie jak wina, należy przechowywać w odpowiednich warunkach. Służy do tego tzw. humidor, czyli rodzaj skrzynki wyłożonej drzewem cedrowym (aromat cedru wspaniale łączy się z bukietem cygar), wyposażonej w wilgotnościomierz, nawilżacz powietrza i termometr. Optymalna temperatura, w której powinno się przechowywać cygara, to 17-20 st. C. Ważna jest również wilgotność - ok. 70 proc. Takie warunki panują właśnie w humidorze. Z zewnątrz może on być pokryty drewnem mahoniowym, wiśniowym lub laką; ostatnio wyrabia się humidory z granitu, marmuru lub kryształu. Bodaj najdroższy należał do prezydenta Johna F. Kennedy`ego (został sprzedany przez dom aukcyjny Sotheby`s za 574.500 USD).

Rytuał palenia

Aby zapalić cygaro, należy usunąć przy pomocy gilotynki lub specjalnych nożyczek kapturek zamykający je od strony ustnika (niektórzy wolą wywiercić w cygarze dziurkę przy pomocy specjalnej wyrzynarki). Rozpalać je należy trzymając w dłoni a nie w ustach, delikatnie obracając. Zapalamy cygaro przy pomocy specjalnych długich zapałek z drewna cedrowego lub dwupłomiennej zapalniczki gazowej (pod żadnym pozorem nie należy używać benzynowej). Paląc cygaro (koniecznie powoli i z namaszczeniem, delektując się jego smakiem i aromatem) nie należy zaciągać się dymem. Dobre cygaro to kilkadziesiąt minut palenia.

Kończąc palenie, należy cygaro odłożyć na specjalną popielniczkę (faux pas jest zgaszenie go w popielniczce); nie należy również strząsać popiołu - powinien tak długo pozostawać na końcu cygara, aż sam odpadnie. W USA zdejmuje się złotą banderolę z cygara (wcześniej delikatnie pudrowano powierzchnię cygar, aby nie brudziła ręki; dopiero później pojawiła się banderola), w Europie do dobrego tonu należy pozostawienie jej.

Agnieszka Drzewiecka z salonu MONTI: - Cygara smukłe są subtelne w smaku i lżejsze. Początkujący palacze powinni wybierać marki łagodniejsze, np. Macanudo o lekko słodkawym smaku, delikatne Dunhille, pełne aromatu kubańskie H.Upmann i wreszcie wyrafinowane Sancho Panza. Generalnie cygara lżejsze pali się po lekkim posiłku; z kolei przy kieliszku dobrego koniaku słabe cygaro nie dostarczy pełni satysfakcji.

Teresa Kokocińska

MWMedia
Dowiedz się więcej na temat: palenie tytoniu | Winston Churchill | cygara | cygaro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy