Reklama

Chiny zbudowały trasę kolejową przez niebezpieczną pustynię

Jak wynika z oficjalnego komunikatu chińskiego rządu - zakończono prace dotyczące układania torów na ostatnim odcinku wyczekiwanej trasy kolejowej. Mierząca ponad 825 kilometrów linia, ma łączyć ze sobą miasta Hoten oraz Ruoqiang i przebiegać przez śmiercionośną pustynię Takla Makan.

Chiny od lat inwestują w rozwój swojego transportu kolejowego, stawiając nie tylko na modernizację słynnej sieci superpociągów, ale także rozbudowując infrastrukturę o kolejne trasy. Obecnie Państwo Środka zainwestowało około 154,88 miliarda dolarów w rozbudowę swoich linii dalekosiężnych, których sprawne działanie ma znacząco przyczynić się do przyspieszenia rozwoju gospodarczego połączonych regionów. Przykładem na to może być niedawno zakończona trasa, która stanowi ostatnią część linii kolejowej łączącej miasto Hoten z oddalonym o ponad 825 kilometrów Ruoqiang - czytamy w oficjalnych materiałach prasowych.

Reklama

Trasa kolei Hoten-Ruoqiang ma być pierwszą tego rodzaju inwestycją, przebiegającą przez gigantyczną pustynię Takla Makan. Oznacza to, że jeżdżące nią pociągi będą narażone na liczne burze piaskowe występujące w tym regionie. Pomóc w sprawnym transporcie ma specjalny program przeciwdziałający postępującemu pustynnieniu, zakładający posadzenie wzdłuż torów 13 milionów drzew i zamontowaniu dużych siatek pokrytych roślinnością. Na trasie zbudowano również betonowe, zakryte wiadukty, aby umożliwić komunikację w najbardziej narażonych na burze miejscach.

Budowa całej trasy ruszyła w 2018 roku. Jeśli wszystko pójdzie po myśli konstruktorów, obiekt zostanie uruchomiony w czerwcu 2022 roku. Co ciekawe, to nie jedyne tej wielkości przedsięwzięcie na które zdecydowały się Chiny.

Jakiś czas temu zatwierdzono bowiem projekt pierwszego na świecie szybkiego pociągu, który ma łączyć stolicę prowincji portowej z archipelagiem wysp na wschodnim wybrzeżu. Obejmująca 77-kilometrów trasa, unoszonej nad torami magnetycznymi kolei, ma przebiegać m.in. pod wodą.

W przeciwieństwie do kolei Hoten-Ruoqiang, powyżej wspomniany projekt zderzył się z falą protestów. Wiele osób potępiło publicznie pomysł zaangażowania Chin w takie przedsięwzięcie, tłumacząc że z ekonomicznego punktu widzenia statki oraz samoloty są o wiele tańszą opcją transportu. Sama budowa podziemnych i podwodnych tuneli została wstępnie wyceniona na 200 miliardów dolarów.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kolej | Chiny | transport

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama