Reklama

​Debiut Realme w Polsce - "Chcemy trochę odświeżyć rynek"

O aparatach w niedrogich smartfonach, wpływie koronawirusa na dystrybucję urządzeń i o przyszłości sieci 5G rozmawiamy z Jasonem Guo, dyrektorem Realme na Europę Wschodnią, nowym graczem na polskim rynku smartfonów. W jaki sposób kolejna chińska firma próbująca zdobyć popularność W Polsce planuje odróżnić się od konkurencji?

Interia Mobtech: Pandemia miała wpływ na opóźnienie polskiego startu marki realme. Czy epidemia koronawirusa odbije się na dostawach telefonów do Europy? Należy spodziewać się, na przykład, wzrostu cen?

Jason Guo: - Pandemia sprawiła, że musieliśmy częściowo zmienić plany premiery w Polsce - konferencja odbyła się online, 2 kwietnia. Można było ją śledzić na Facebooku i YouTube. Cieszymy się jednak, że mimo zmienionej formy, udało nam się wystartować. Obecnie działamy zgodnie z planem, nic nie wskazuje na to, żeby pandemia miała spowodować problemy z dostawą telefonów czy wzrost cen.

Reklama

W jaki sposób realme chce się odróżnić o Redmi (marki Xiaomi) i innych chińskich marek łączących dobrą wypadkową jakości do ceny?

- Pracując nad strategią dla realme, przyświecał nam cel, że chcemy trochę odświeżyć rynek. Nie boimy się eksperymentować, chcemy być trendsetterami branży zarówno jeśli chodzi o technologie, jak i design, nie chcemy się skupiać wyłącznie na cenie. realme to marka stworzona z myślą o tym, żeby zaspokajać potrzeby różnych ludzi - w tym klasy średniej czy młodzieży - stąd też produkty w różnych przedziałach cenowych. realme to marka dla tych, którzy cenią sobie jakość, cenę, ale i design telefonu. Nasz model realme X2 pro Master Edition zdobył ostatnio “Oscara" branży projektowej - nagrodę Red Dot Design Award w kategorii Product Design. To dla nas informacja, że idziemy w dobrym kierunku.

- Czy realme w jakikolwiek sposób nadal współpracuje z firmą Oppo?

Jesteśmy niezależnymi markami. Zarówno my, jak i Oppo mamy odrębny zarząd, oddzielne zespoły badawcze czy marketingowe. I realme, i Oppo pozycjonują się rynkowo niezależnie od siebie. 

Z jakich rozwiązań technologicznych korzystacie, aby aparaty w smartfonach za około 1000 zł oferowały poprawną jakość.

- Możliwości aparatów w smartfonach znacznie zwiększyły się dzięki zastosowaniu obiektywów szerokokątnych. realme 6 ma 4 obiektywy: główny obiektyw ma 64 MP quad pixel ze światłem 1.8, szeroki kąt to 8 MP ze światłem 2.3, dwa pozostałe to makro i sensor głębi, oba po 2 MP. Aparat ma też elektroniczną stabilizację obrazu, rozbudowany tryb PRO czy HDR. Przód to obiektyw 16 MP ze światłem 2.0 (tutaj można przeczytać nasz test realme 6 - dop. redakcji).

- Jako realme mamy dostęp do najnowocześniejszych technologii, nie tylko w sektorze podzespołów optycznych, ale także pod względem procesorów.

Wiele mówi się o 5G - tymczasem klienci, na ten moment, nie wydają się zainteresowani korzystaniem z kolejnej generacji telefonii. Dodatkowo komponenty 5G zwiększają ceny urządzeń mobilnych. Co zyskujemy mając 5G w telefonie, a co może stanowić problem?

- Zaletami 5G jest przede wszystkim znacznie szybsze przesyłanie danych, większa niezawodność czy rozwój usług chmurowych, dzięki którym pliki nie będą zapisywane lokalnie w telefonie, ale w chmurze. W przypadku kradzieży czy zgubienia telefonu, nie utracimy więc bezpowrotnie dostępu do danych. 5G zapewni również większą odporność sieci na dużą liczbę równocześnie korzystających użytkowników, co ma znaczenie np. podczas imprez masowych. 

- Obecnie największym wyzwaniem jest infrastruktura. Jesteśmy jednak dobrej myśli, dlatego już teraz wprowadzamy smartfony działające w 5G. Naszym planem jest bycie jednym z liderów tej technologii.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Realme | Smartfon do 1000 zł | 5G

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama