Reklama

OLED ma konkurenta

Koreańscy naukowcy wyprodukowali niedawno niebieską diodę organiczną, która umożliwi zbudowanie długo oczekiwanych wyświetlaczy OLED. Tymczasem naukowcy z MIT-u przygotowują już poważnego konkurenta dla OLED.

Uczonym udało się opracować prostą technikę umieszczania obok siebie rzędów kolorowych kropek kwantowych. To klucz do powstania wyświetlaczy wykorzystujących te kropki. Wyświetlacze takie dadzą obraz znacznie lepszej jakości, niż można go uzyskać za pomocą ciekłych kryształów (LCD). Ponadto wyświetlacze z kwantowych kropek będą cieńsze niż LCD i w przeciwieństwie do nich - elastyczne. Co więcej, będą zużywały od 5 do 10 razy mniej energii niż LCD.

Kwantowe kropki mają więc wszystkie zalety diod organicznych. Mają też nad nimi jedną podstawową przewagę. Świecą w bardzo ograniczonym zakresie długości fali, a więc emitowane przez nie kolory są doskonalsze niż kolory, które zobaczymy na wyświetlaczach OLED. Ponadto mają umożliwić wyprodukowanie tańszych i większych wyświetlaczy.

Reklama

Kropki kwantowe, o szerokości 3-12 nanometrów, to niewielkie kryształy półprzewodników. Kolor emitowanego przez nie światła zależy od wielkości i składu.

Obecnie produkowane wyświetlacze z kropek kwantowych składają się z pojedynczej warstwy kropek zamkniętych pomiędzy dwoma warstwami materiału organicznego. Kropki uzyskuje się poprzez rozpuszczenie półprzewodnika w roztworze, naniesienie go na warstwę organiczną i odparowanie rozpuszczalnika. Technologia taka nie pozwala jednak na ułożenie obok siebie kropek emitujących światło różnego koloru.

Zespół profesora Vladimira Bulovica od 2 lat pracuje nad nową technologią nanoszenia kropek kwantowych, która ma umożliwić tworzenie kolorowych wyświetlaczy. Naukowcy najpierw nanoszą kropki kwantowe na rodzaj gumowej "pieczęci" z wyrzeźbionymi zagłębieniami. Następnie przyciskają "pieczęć" do warstwy organicznej, przenosząc w ten sposób kropki, które osadziły się na uwypuklonych krawędziach. Powtarzając tę czynność w kropkami o różnych kolorach, są w stanie precyzyjnie kontrolować położenie kropek i tworzyć piksele wyświetlacza. Kropki użyte w tej technice są większe od tradycyjnych kwantowych kropek, dlatego też każdy piksel składa się z trzech (czerwony, niebieski, zielony) 25-nanometrowych subpikseli.

Taka precyzja była niemożliwa do uzyskania za pomocą dotychczasowych technik. Udawało się jedynie wyprodukować albo wyświetlacze monochromatyczne, albo też kolorowe o niskiej rozdzielczości, w których każdy z subpikseli miał wielkość liczoną w milimetrach. Dodatkową zaletą nowej techniki jest uzyskanie bardziej energooszczędnego wyświetlacza. Na podłoże organiczne są bowiem nanoszone suche kropki kwantowe i samo podłoże w ogóle nie ma kontaktu z rozpuszczalnikiem, który prowadził do degradacji podłoża organicznego.

Firma QD Vision, której celem jest skomercjalizowanie nowej techniki, ma nadzieję, że w 2011 roku na rynek trafią pierwsze telewizory z kropek kwantowych. Już w przyszłym roku przedsiębiorstwo chce wypuścić urządzenia tego typu, jednak zostaną one wyprodukowane za pomocą dotychczas wykorzystywanych technik, nie będą więc nadawały się do wyświetlania obrazu. Dopiero nowa technologia umożliwi stworzenie monitorów o odpowiedniej jakości.

Seth Coe-Sullivan z QD Vision twierdzi, że wyświetlacze z kwantowych kropek już na starcie będą znacznie tańsze od OLED, a ceną będą konkurowały z LCD.

Mariusz Błoński

kopalniawiedzy.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama