Reklama

Aż 16 lat organizm regeneruje się po rzuceniu palenia

Nałogowcy są narażeni na ryzyko chorób sercowo-naczyniowych nawet 16 lat po rzuceniu palenia.

Naukowcy z Uniwersytetu Vanderbilt odkryli, że ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych spada o 38 proc. w ciągu 5 lat od rzucenia palenia. Naukowcy wykorzystali dane z przełomowego Framingham Heart Study - długoterminowego, wciąż trwającego badania dotyczącego zdrowia układu krążenia, zainicjowanego w 1948 r. Uczeni zyskali cenny wgląd w to, jakie czynniki stylu życia są związane z rozwojem zdarzeń sercowo-naczyniowych.

Było to pierwsze badanie, które łączy upośledzoną funkcję serca i udar mózgu z paleniem, cholesterolem i nadciśnieniem tętniczym. Zespół uczonych przeanalizował wyniki zdrowotne 8687 osób.

Okazało się, że ponad 70 proc. zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak atak serca, niewydolność serca czy udar, miało miejsce u osób, które palą co najmniej jedną paczkę papierosów dziennie od 20 lat.

- Wiemy, że rzucenie palenia jest korzystne, bez względu na to, jak długo ktoś palił, więc nigdy nie jest na to za późno. Odkryliśmy jednak, że organizm regeneruje się po rzuceniu palenia nawet 16 lat - powiedziała Meredith Duncan, członkini zespołu badawczego.

Naukowcy przekonują, że młode osoby wciąż mogą zregenerować swój organizm, jeżeli odpowiednio wcześnie rzucą palenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy