Reklama

Wojna pomiędzy Pakistanem i Indiami doprowadziłaby do ekologicznej katastrofy

Pakistan i Indie to sąsiedzi, uzbrojeni po zęby i pałający do siebie nienawiścią. Okazuje się, że jakikolwiek konflikt między tymi krajami mógły doprowadzić so ekologicznej katastrofy.

Ponieważ napięcia polityczne między krajami zaczynają osiągać temperaturę wrzenia, naukowcy z Uniwersytetu Colorado Boulder i Uniwersytetu Rutgersa postanowili zwizualizować potencjalne konsekwencje wojny atomowej między Pakistanem a Indiami. Doprowadziłaby ona nie tylko do śmierci milionów ludzi, ale mogłaby spowodować globalną katastrofę klimatyczną i masowy głód, nawet jeżeli wojna ograniczyłaby się jedynie do regionów Azji Południowej.

Pakistan i Indie mają obecnie zapas 140-150 głowic jądrowych, a do 2025 r. liczba ta wzrośnie do 200. Analiza opisuje hipotetyczną sytuację (miejmy nadzieję), w której Pakistan atakuje miasta Indii w 2025 r. za pomocą 150-kilotonowej bomby atomowej. W tym samym czasie Indie zrzucają 100-kilotonową bombę na głowy sąsiadów. Warto przypomnieć, że bomba Little Boy, która została zrzucona na Hiroszimę miała moc odpowiadającą 15 kiloton trotylu. Ponieważ oba kraje są gęsto zaludnione, ataki mogą doprowadzić do natychmiastowej śmierci 50-125 mln osób.

Korzystając z obserwacji pochodzących z bomby zrzuconej na Hiroszimę, szacuje się, że pożary z tlących się miast mogą uwolnić 16-36 teragramów sadzy do ziemskiej atmosfery. Może to doprowadzić do osiągnięcia efektu zimy nuklearnej. Obfitość sadzy w stratosferze zablokowałaby promieniowanie słoneczne docierające do powierzchni Ziemi, powodując ochłodzenie planety o 2-5oC. Zmniejszyłyby się również  opady śniegu i deszczu o 15-30 proc.

Niedobór światła i substancji wytrącających spowodowałby duże straty w światowym rolnictwie, zmniejszając tempo, w którym rośliny magazynują energię w postaci biomasy o 15-30 proc. na lądzie i 5-15 proc. w oceanach. W rezultacie globalna produkcja żywności znacznie by spadła tak bardzo, by doprowadzić do masowego głodu.

Warto pamiętać, że rozważany scenariusz dotyczy dwóch sąsiednich regionów ze stosunkowo niewielkim arsenałem broni jądrowej. Na świecie jest prawie 14 000 takich głowic rozmieszczonych po 9 narodach, z których wiele jest w sojuszach, a inne pielęgnują wzajemne animozje. Wynik konfliktu między krajami takimi jak USA i Rosja byłby jeszcze bardziej dramatyczny.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy