Zdobędą "Koronę Ziemi"?

Polscy himalaiści są coraz bliżej "Korony Ziemi".

Po 51 godzinach podróży do Punta Arenas nad Cieśniną Magellana w Patagonii przybyli - Tomasz Kobielski, Janusz Adamski i Bogusław Ogrodnik. Ich celem jest wejście na najwyższą górę Antarktydy - Mount Vinson (5140 m) i tym samym zdobycie "Korony Ziemi".

- Czeka nas jeszcze pięciogodzinny lot do bazy Patriot Hills, gdzie obecnie panują złe warunki atmosferyczne. Wieje bardzo silny wiatr. Nie wiemy jak długo może to potrwać, ale musimy być cały

czas gotowi do natychmiastowego wylotu - poinformował PAP Tomasz Kobielski.

Jak dodał, bagaż był jednym z poważniejszych zmartwień ekipy. - Według wcześniejszych doniesień mogliśmy zabrać jedynie po 23 kg na osobę. Miłą niespodzianką było więc zwiększenie specjalnie dla

Reklama

nas limitu. Jesteśmy jedyną grupą, która atakuje Mount Vinson bez przewodników. Musimy mieć m.in. zapas żywności na dwa tygodnie. Tyle potrafi zabrać niejedna kobieta na dwutygodniowe wczasy do

ciepłych krajów, ale to za mało, by przetrwać dwa tygodnie na Antarktydzie. Nasze plecaki ważyły 31-37 kg nie licząc podręcznego, a każdy kilogram nadbagażu to 60 dolarów.

Dotychczas "Koronę Ziemi" zdobyli dla Polski jedynie Leszek Cichy (28 października 1999) i Anna Czerwińska (22 maja 2000).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Ziemia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama