DARPA szuka "obrońców" koła podbiegunowego

Koło podbiegunowe jest znacznie tłoczniejsze niż mogłoby się wydawać, co zaczęło niepokoić różne rządowe agencje, m.in. DARPA. Ta organizacja zajmująca się projektami badawczymi w zakresie obronności nie lubi bowiem nie wiedzieć, co się tam dzieje i postanowiła poprosić o pomoc opinię publiczną.

Koło podbiegunowe jest znacznie tłoczniejsze niż mogłoby się wydawać, co zaczęło niepokoić różne rządowe agencje, m.in. DARPA. Ta organizacja zajmująca się projektami badawczymi w zakresie obronności nie lubi bowiem nie wiedzieć, co się tam dzieje i postanowiła poprosić o pomoc opinię publiczną.

Koło podbiegunowe jest znacznie tłoczniejsze niż mogłoby się wydawać, co zaczęło niepokoić różne rządowe agencje, m.in. DARPA. Ta organizacja zajmująca się projektami badawczymi w zakresie obronności nie lubi bowiem nie wiedzieć, co się tam dzieje i postanowiła poprosić o pomoc opinię publiczną.

Organizacja chce z pomocą ochotników stworzyć prosty system ostrzegania, który pozwoli szybko zlokalizować zagrożenia na lądzie, w powietrzu, a nawet pod grubą warstwą lodu. I nie chodzi tu o wszechobecne ostatnio drony, ale zupełnie nowe pomysły i technologie, które jeśli będą przyjazne środowisku i wytrzymają 30 dni na jednym ładowaniu, mają szansę otrzymać 750 tysięcy dolarów w celach testowych.

Reklama

Swoje pomysły można zgłaszać do 14 kwietnia, chociaż jak łatwo się domyślić, nazwisk zwycięzców nie poznamy zbyt szybko. Tak czy inaczej, warto docenić sam pomysł aktywizacji młodych talentów, które są przecież przyszłością technologii i wypatrywać efektów ich prac.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy