Latający gad, który polował na dinozaury

Grupa japońskich, amerykańskich i mongolskich paleontologów trafiła ostatnio na terenie pustyni Gobi w Mongolii na szczątki prawdziwego latającego horroru. Był to wielki pterozaur, którego skrzydła rozpościerały się na 11 metrów, i który polował na dinozaury.

Grupa japońskich, amerykańskich i mongolskich paleontologów trafiła ostatnio na terenie pustyni Gobi w Mongolii na szczątki prawdziwego latającego horroru. Był to wielki pterozaur, którego skrzydła rozpościerały się na 11 metrów, i który polował na dinozaury.

Grupa japońskich, amerykańskich i mongolskich paleontologów trafiła ostatnio na terenie pustyni Gobi w Mongolii na szczątki prawdziwego latającego horroru. Był to wielki pterozaur, którego skrzydła rozpościerały się na 11 metrów, i który polował na dinozaury.

Na szczęście bestia ta ostatni raz widziana była w locie około 70 milionów lat temu - właśnie na tyle lat datowane są odnalezione na zachodzie pustyni Gobi szczątki, na których pierwsze ślady naukowcy trafili już w roku 2006, kolejną dekadę poświęcając na ich skompletowanie (częściowe, o czym dalej).

Reklama

Początkowo, gdy zobaczyli oni, że zwierzę mogło być pterozaurem wprawiło ich to w zdumienie, nie spodziewali się bowiem znaleźć latającego gada takich rozmiarów. A tak wielki - z rozpiętością skrzydeł sięgającą 11 metrów i wysokością ponad 5 metrów - gad miał spore zapotrzebowanie na pokarm, dlatego też, jak sądzą badacze, musiał on polować na małe dinozaury.

Nie znaczy to jednak, że prace zostały zakończone - póki co, do czasu pełnego skompletowania szkieletu nie można bowiem zaklasyfikować tego zwierzęcia jako nowego gatunku, dlatego poszukiwania trwają dalej.

Źródło: , Zdj.: Mark Witton and Darren Naish [],

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy