Lighting GT - elektryczny samochód z supermożliwościami

Czy prawdziwy super samochód może być napędzany prądem? Producent brytyjskiego samochodu Lighting GT stara się przekonać, że jest to możliwe. Wszystko za sprawą technologii opracowanej na potrzeby armii USA.

Czy prawdziwy super samochód może być napędzany prądem? Producent brytyjskiego samochodu Lighting GT stara się przekonać, że jest to możliwe. Wszystko za sprawą technologii opracowanej na potrzeby armii USA.

Czy prawdziwy super samochód może być napędzany prądem? Producent brytyjskiego samochodu Lighting GT stara się przekonać, że jest to możliwe. Wszystko za sprawą technologii opracowanej na potrzeby armii USA.

Problemem elektrycznych samochodów jest bardzo krótki zasięg, który bardzo gwałtownie spada gdy kierowca zaczyna ostrzej obchodzić się z przepustnicą. Dlatego przy zastosowaniu zwykłych baterii stosowanych we wtyczkowozach obecnie, budowa samochodu sportowego pozbawiona jest większego sensu. Jednak tajemnicą modelu Lighting GT ma być technologia NanoSafe, która pomyślnie przeszła bardzo rygorystyczne testy armii amerykańskiej.

Reklama

Składają się na nią akumulatory litowo-tytanowe, które dużo lepiej i stabilniej spisują się w niskich temperaturach, a ich pojemność jest znacznie większa niż baterii litowo-jonowych. Inną ogromną zaletą tego rodzaju napędu jest długa żywotność, generowanie wysokiej mocy i ultrakrótkie ładowanie.

Samochód wyposażony jest w system, który przekazuje moc na wszystkie koła w zależności od potrzeb danej chwili, a także układ odzyskiwania energii hamowania. Nawet przy ostrej jeździe samochód jest w stanie pokonać 250 km. Moc silnika elektrycznego szacowana jest na 650 KM. Auto ma pojawić się w sprzedaży pod koniec roku 2012.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy