Reklama

Dron pomógł uratować mężczyznę z zawałem serca

Drony są coraz częściej wykorzystywane jako pomoc w różnych dziedzinach życia. Tym razem niewielki, bezzałogowy statek powietrzny pomógł uratować życie starszego mężczyzny i jego wnuczka.

W Kossuth County w stanie Iowa, w USA zaginął starszy mężczyzna wraz ze swoim wnuczkiem. Zespół reagowania kryzysowego poszukiwał tej dwójki przez dłuższy czas, w okolicach rozwidlenia rzeki Des Moines, gdzie byli ostatni raz widziani i skąd co jakiś czas dochodziły krzyki. Ze względu jednak na trudne ułożenie terenu, ciężko było zlokalizować zaginionych. W końcu, David Penton, koordynator 20-osobowej ekipy poszukiwawczej, poprosił znajomego, aby ten użył swojego drona do zbadania okolicy. Już po trzech minutach od wystartowania drona, mężczyzna z wnuczkiem zostali odnalezieni, a dzięki temu, że maszyna przez kilka minut unosiła się w powietrzu nad ich głowami, ekipa mogła dotrzeć szybko na miejsce. Najpewniej grupa poszukiwawcza znalazłaby zagubionych prędzej czy później, jednak okazało się, starszy człowiek dostał zawału serca, więc możliwe, że czas który oszczędził ekipie poszukiwawczej dron, uratował jego życie. 

Reklama

Drony ratownicze to przyszłość

Holenderscy studenci wpadli na świetny sposób wykorzystania bezzałogowych aparatów latających. Sugerują oni, by drony wykorzystać jako latające defibrylatory, które błyskawicznie dotrą na miejsce wypadku. W Unii Europejskiej co roku aż 800 tys. osób ma atak serca, podczas gdy przeżywalność wynosi zaledwie 8 proc. Jest to wynik zbyt wolnej reakcji służb ratowniczych. Dzięki ambitnemu projektowi ten czynnik ma szansę zostać wyeliminowany.

Dla niewielkiego, latającego drona miejskie korki nie stanowią problemu. Maszyna jest w stanie dotrzeć do pacjenta zlokalizowanego na obszarze 12 km2w minutę, co zwiększa jego szanse przeżycia do 80 proc.Dron-ambulans można by przywołać za pośrednictwem smartfona, a chorego namierzyć z wykorzystaniem GPS-u. Oczywiście, na miejscu musi być osoba, która będzie w stanie obsłużyć defibrylator, ale instrukcje zawsze można podać jej przez telefon.

Pojedynczy dron medyczny ma kosztować ok. 15 tys. euro, a ich sieć w Holandii ma zostać zbudowana w ciągu najbliższych 5 lat.


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dron

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL