Reklama

TikTok - skąd się wziął, czy jest bezpieczny i dokąd zmierza?

TikTok był najczęściej pobieraną aplikacją 2020 roku, przebijając Facebooka, szybko stając się światowym fenomenem mediów społecznościowych. Aplikacja ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Skąd się wziął TikTok? Kto go stworzył i dokąd zmierza aplikacja, z której korzysta tylu młodych ludzi, również w Polsce.

Pomysł i nieco szczęścia

Początków TikToka należy dopatrywać się w 2016 roku. Wtedy chińskie przedsiębiorstwo ByteDance wypuściło na rodzimy rynek aplikację Douyin, której działanie opierało się na przesyłaniu bardzo krótkich, kilkusekundowych nagrań wideo. Program szybko zyskał popularność i po roku działalności mógł się pochwalić tym, że ma 100 milionów użytkowników oraz miliard wyświetleń dziennie. Wtedy też podjęto decyzję o ekspansji poza Chiny, pod nazwą TikTok. 

Twórcy mieli nieco szczęścia, gdyż w momencie powstawania aplikacji, zwolniło się miejsce na rynku po zamknięciu popularnej aplikacji Vine, która pozwalała na nagrywanie i udostępnianie sześciosekundowych filmików. Pustkę trzeba było czymś wypełnić. Udaną próbę podjęli twórcy aplikacji Musical.ly, która stawała się coraz bardziej popularna w Stanach Zjednoczonych. W listopadzie 2017 roku ByteDance kupiło Musical.ly za miliard dolarów. Początkowo firma utrzymywała dwie aplikacje, jednak szybko połączyła je w jedną. Wszystkie konta z Musical.ly zostały przeniesione do TikToka.

Reklama

Faworyt nastolatków

TikTok jest nazywany ulubioną aplikacją nastolatków. Jest w tym sporo prawdy, gdyż był pobierany najwięcej razy w 2020 roku. Tym samym przegonił nawet Facebooka. W samym czerwcu 2021 roku aplikacja została pobrana ponad 65 milionów razy i nieoficjalnie szacuje się, że posiada ponad miliard użytkowników. Warto się zastanowić, co przyciąga do niej ludzi? Z pewnością jest to funkcjonalność i wygoda dodawania treści. Kilkusekundowe nagrania wideo są bardzo atrakcyjną formą przekazu. Łatwiej nakłonić użytkownika do obejrzenia dziesięciu 15 sekundowych filmików, niż w całości 2,5 minutowego nagrania.

Tragiczny wypadek - 23-latka chciała nagrać wideo na TikToku

Rozmiary społeczności sprawiają, że aktualnie każdy znajdzie coś dla siebie. Na platformie przeważają treści muzyczne i taneczne, które to nakłaniają do podejmowania przeróżnych wyzwań choreograficznych. Wielu artystów wykorzystuje TikToka do promowania własnych utworów. Wystarczy nagrać rytmiczną piosenkę i wymyślić do niej nieskomplikowany układ taneczny, a istnieje szansa, że zawładnie ona TikTokiem. Świetnym przykładem jak wykorzystywać TikToka jest raper Lil Nas X, którego układy trendowały już kilkakrotnie. Jeśli kogoś nie interesuje taniec, to nadal może znaleźć tam coś dla siebie. Istnieje wiele kont, które nagrywają edukacyjne, naukowe, lifestylowe i dietetyczne filmiki. Aplikacja oferuje dwie kolejki filmików, które można przewijać w nieskończoność. Jedna jest stworzona dla wszystkich autorów obserwowanych przez użytkownika. Z kolei druga to polecenia przez algorytm TikToka.

TikTok, Trump i widmo zakazu

Tiktok to duża szansa na stanie się popularnym. Droga od zera do bohatera bywa tam krótka. Taki potencjał wiąże się z wieloma zagrożeniami. Swoje obawy wyraził w 2020 roku prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Ówczesna głowa państwa obawiała się, że dane Amerykanów mogłyby zostać użyte przez chiński rząd. Twórcy aplikacji zapewnili, że nie mają zamiaru przekazywać informacji o swoich użytkownikach żadnemu z państw. Obywatele Stanów Zjednoczonych to ogromna liczba klientów TikToka, dlatego ByteDance w obawie o zakaz pobierania aplikacji w kraju, który popierał Donald Trump, postanowili mianować dyrektorem generalnym Amerykanina Kevina Mayera. Niestety, spór twórców programu z prezydentem doprowadził do tego, że nowy szef zrezygnował ze stanowiska po zaledwie trzech miesiącach. Kryzys został zażegnany, dopiero po przegranych przez Donalda Trumpa wyborach prezydenckich.

TikTok gromadzi ogrom danych. Aplikacja potrzebuje dostępu do aparatu, głośnika i kontaktów, by działać. W dodatku jej głównymi odbiorcami są nastolatkowie. Różne analizy podają, że około 60 proc. użytkowników aplikacji jest poniżej 30 roku życia. W Polsce w 2019 roku badanie GetHero pokazało, że aż 95 proc. klientów aplikacji stanowią kobiety. Oczywiście szybki jej rozwój sprawia, że jej demografia dynamicznie się zmienia. Można jednak śmiało stwierdzić, że użytkownicy aplikacji to w głównej mierze nastolatkowie i młodzi dorośli, a w szczególności kobiety. Nic zatem dziwnego, że wiele osób martwi się o seksualizację nieletnich, której sprzyjają pewne choreografie i skąpe ubiory. Ze względu na “nieobyczajne" treści TikTok jest zakazany w Indonezji, Bangladeszu, Indiach i Pakistanie.

Bezpieczeństwo nieletnich

Twórcy aplikacji zdają się zauważać problem i niebezpieczeństwa związane z wiekiem wielu ich odbiorców, dlatego skupiają się na tym, by je jak najskuteczniej zminimalizować. Aktualnie TikTok podejmuje coraz większe wysiłki w celu zagwarantowania bezpieczeństwa swojej społeczności. Ostatnio zostały wprowadzone zmiany w ustawieniach prywatności nieletnich użytkowników. Od tej pory dużo ciężej będzie im dostać i wysłać wiadomość. W celu promowania dobrych nawyków korzystania z internetu zostaną wyłączone powiadomienia dla nich z aplikacji po godzinie 21. 

“Naszym priorytetem jest zapewnienie społeczności TikToka bezpiecznych i pozytywnych doświadczeń. Wprowadzone przez nas zmiany dotyczące prywatności oraz ochrony młodszych użytkowników platformy to kontynuacja naszego zobowiązania do stworzenia przestrzeni, w której każdy będzie czuć się komfortowo, by móc wyrażać swoją twórczą ekspresję. W dalszym ciągu będziemy współpracować z rodzicami, organizacjami pozarządowymi oraz przedstawicielami środowisk akademickich, by oferować nowe funkcje i narzędzia zapewniające bezpieczeństwo naszej społeczności" - powiedziała Sylwia Chada, General Manager TikToka w Polsce i Europie Centralnej.

Wiele trendów przychodziło i odchodziło. Kiedyś ze znajomymi kontaktowało się przez Gadu Gadu, a teraz mamy Facebook Messengera i WhatsAppa. Kilka lat temu wśród nastolatków prym wiódł Snapchat, a krótkie relacje udostępniane były na Instagramie. Teraz część ich funkcji zaabsorbował TikTok. Ciężko sobie wyobrazić, że za rok, czy dwa mogłoby zabraknąć tej aplikacji. A jednak rynek mobilny jest tak dynamiczny, że niczego nie można być pewnym.

Patryk Łobaza

-------------------------------

TikTok - czytaj również:

TikTok - na co należy uważać w serwisie? Jak dbać o swoje bezpieczeństwo?

TikTok - jak działa algorytm serwisu?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy