Reklama

Ninja Warrior. Jak przygotować się do zawodów?

Jak się przygotować do zawodów? W szukaniu odpowiedzi pomoże Jakub Zawistowski /Polsat

Reklama

Patrząc z jaką łatwością zawodnicy pokonują kolejne przeszkody na torze Ninja Warrior, aż samemu chciałoby się tej sztuki spróbować. Ale co trzeba zrobić, żeby tą wspomnianą łatwość posiadać? O to spytaliśmy najlepszych z najlepszy w tej dziedzinie. Sprawdźcie jakich rad nam udzielili.

O ogólne rady dla osób przygotowujących się do Ninja Warrior zapytaliśmy trzech prawdziwych ninjów. Jak można zauważyć po ich wypowiedziach, jest pewien wspólny element, na który powinniśmy zwrócić szczególna uwagę.

- Na tym torze sprawdzana jest wszechstronność zawodników. Pierwszy etap jest dość prosty i tutaj główną rolę odgrywa ogólna sprawność, świadomość swojego ciała i podstawowa technika pokonywania przeszkód. Natomiast każdy kolejny etap ma coraz trudniejsze technicznie przeszkody i coraz większą rolę odgrywa wytrzymałość mięśniowa - ile czasu zawodnik jest w stanie wisieć na samych rękach i pokonywać kolejne konstrukcje - Jakub Zawistowski, Last Man Standing pierwszej edycji Ninja Warrior Polska.

Reklama

- Ninja Warrior to program w którym bardzo ważna jest siła chwytu. Zdecydowanie przewagę mają osoby które trenują biegi OCR lub wspinaczkę. Ja od pięciu lat profesjonalnie przygotowuje się do startów w biegach OCR i skupiam się na ćwiczeniach poprawiających chwyt poprzez zabawę na konstrukcjach treningowych, które sam przygotowuje. Jeśli chcecie poprawić swoją formę przed startem w ninja, to zdecydowanie odwiedźcie tory treningowe OCR lub ścianki wspinaczkowe - Sebastian Kasprzyk, Last Man Standing trzeciej edycji Ninja Warrior Polska.

- Musicie ćwiczyć swoją siłę chwytu i przede wszystkim wytrzymałość, bo kiedy już dostaniecie się do finału i dalej, musicie wisieć przez bardzo długi czas. Jeśli znacie technikę, to wszystko sprowadza się do wytrzymałości waszych przedramion. To właśnie dlatego najczęściej wspinaczom idzie bardzo dobrze, bo są do tego przyzwyczajeni. Mnóstwo podciągania się i wiszenia, a potem analiza techniki z poprzednich edycji, to moja rada - Tim Champion, zwycięzca Ninja Warrior UK.

W związku z powyższym jeśli planuje zostać pierwszym Polakiem/pierwszą Polką, która pokona wszystkie przeszkody na najtrudniejszym torze na świecie, powinniście przede wszystkim skupić się na treningu chwytu. Choć z każdym z naszych rozmówców komunikowaliśmy się oddzielnie, każdy z nich zwrócił uwagę na ten element.

Obszerniejszą analizę tego, jak się przygotować do tego typu zawodów przeprowadził dla nas Jakub Zawistowski

- Przygotowania dobrze zacząć od bazy, czyli treningu siłowego. W szczególności trzeba zwrócić uwagę na górną część ciała i ruch pull, czyli podciąganie. Tego typu trening jest dobrą prewencją przed urazami, ponieważ podczas wykonywania różnych przejść na przeszkodach będziecie mocno obciążać barki i bez obudowania ich mięśniowo szybko można złapać kontuzję. Dodatkowo na wielu przeszkodach trzeba się trochę podciągnąć, wspiąć na rampę czy pokonać jakiś element na bicepsach - tłumaczy.

- Kolejnym bardzo ważnym elementem jest technika pokonywania przeszkód. Trzeba umieć rozbujać swoje ciało w różnych kierunkach tak, żeby ten ruch nam pomagał, a nie przeszkadzał. W tym sporcie chamska siła nie zawsze się sprawdza i niektóre przeszkody trzeba pokonać technicznie - dodaje.

- Jak już macie siłę i znacie technikę pokonywania większości przeszkód, to pora zacząć pracować jeszcze mocniej nad wytrzymałością przedramion. Czyli wzmocnić chwyt, żeby móc jak najdłużej wisieć na jednej lub dwóch rękach. Duża wytrzymałość mięśni przedramion jest bardzo potrzebna w etapie finałowym, a zwłaszcza w Stage 3 - wyjaśnia Jakub Zawistowski, pierwszy Polak z tytułem Last Man Standing.

- Ostatnie dwa elementy to doświadczenie w pokonywaniu przeszkód i w radzeniu sobie ze stresem. Jedno i drugie jest bardzo ważne, bo im większe doświadczenie to tym lepszy sposób w opanowywaniu stresu przed startem (nie zawsze, ale obycie się z nim sporo pomaga). Wiele razy w programie widzieliście, jak ktoś wychodzi na podest, żeby zacząć pokonywać tor, i wygląda tak, jakby zaraz miał dostać zawału. Niestety w takim stanie wasze umiejętności siłowe, sprawnościowe są dużo słabsze i można popełnić błąd na najprostszym elemencie - tłumaczy.

- Żeby pokonywać przeszkody #naspokojnie polecam wybrać się na kilka zawodów typu Ninja w Polsce i zobaczyć jak to wszystko wygląda, poznać społeczność, podpytać się o różne interesujące Was sprawy i wejść w to środowisko przeszkodowe. Z doświadczenia wam powiem, a zdobywam je od 2014 roku, że ten sport wciąga, a ludzie, którzy tworzą tę społeczność są mega otwarci, pozytywni i podobnie zakręceni. Nie ma tutaj niezdrowej rywalizacji, tylko wielkie wsparcie i dobra zabawa na przeszkodach - kończy.

Więcej rad od Kuby znajdziecie na https://jakubzawistowski.pl/blog/

Nowe odcinki programu Ninja Warrior Polska już od 31 sierpnia na antenie Telewizji Polsat!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL